NASA przerwała próbę podniesienia orbity obserwatorium Swift
NASA przerwała próbę podniesienia orbity obserwatorium kosmicznego Neil Gehrels Swift z powodu problemów z prywatnym aparatem LINK firmy Katalyst Space, jak podaje serwis Space.com. Aparat miał zbliżyć się do Swift, przechwycić obserwatorium i przenieść je na bardziej stabilną orbitę.
Sonda LINK została wyniesiona w kosmos 3 lipca za pomocą rakiety Northrop Grumman Pegasus XL startującej z lądu. Około trzy tygodnie po starcie statek zaczął obracać się w sposób niekontrolowany. 19 sierpnia NASA ogłosiła zakończenie prób podniesienia orbity Swift, powołując się na utrzymujące się problemy z systemem kontroli położenia LINK.
Jednocześnie NASA nie odwołała misji całkowicie. LINK ma jeszcze podjąć próbę zbliżenia się do Swifta, aby przećwiczyć operacje w pobliżu innego statku kosmicznego oraz zademonstrować możliwości niezwiązane z przechwyceniem satelity. Według NASA wyniki tej demonstracji mogą okazać się przydatne w przyszłych misjach serwisowych statków kosmicznych.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
NASA zawarła z firmą Katalyst Space kontrakt o wartości 30 mln dolarów na misję Swift Boost w 2025 roku. Z powodu zwiększonej aktywności słonecznej orbita obserwatorium obniżała się szybciej niż oczekiwano. Firma miała mniej niż rok na zaprojektowanie, wyprodukowanie i przetestowanie modułu LINK, zanim straciła szansę na uratowanie satelity Swift.
Obserwatorium Swift służy do badania zjawisk wysokoenergetycznych we wszechświecie. Jest w stanie wykrywać nagłe zdarzenia, w szczególności rozbłyski gamma, i szybko skierować instrumenty na ich badanie w zakresie promieniowania rentgenowskiego, ultrafioletowego i widzialnego. Wykorzystuje się go również do operacyjnych obserwacji nowo odkrytych supernowych, wyrzutów z czarnych dziur, szybkich rozbłysków radiowych i innych krótkotrwałych zjawisk astronomicznych.
Według szacunków NASA, bez korekty orbity sonda Swift do końca roku opadnie na krytycznie niską wysokość w atmosferze ziemskiej. Agencja oświadczyła, że będzie nadal poszukiwać sposobów szybkiego reagowania na wydarzenia kosmiczne, a istniejące misje tymczasowo pomogą wypełnić tę lukę.
Czytaj nas na Telegram i Sends