TIME wskazał trzy różnice współczesnej sztucznej inteligencji
Współczesna sztuczna inteligencja różni się od wcześniejszych generacji wszechstronnością modeli, interakcją w języku naturalnym oraz zdolnością do wykonywania sekwencji działań — podaje TIME. Jednocześnie takie systemy wciąż wymagają ludzkiego osądu, zwłaszcza przy zadaniach, w których ważne jest rozumienie kontekstu.
Od wąskich systemów do modeli uniwersalnych
Sztuczna inteligencja rozwija się co najmniej od 1956 roku, gdy grupa naukowców zajmujących się informatyką spotkała się w Dartmouth College, aby omówić pytanie, czy maszyny mogą myśleć. Wcześniej AI działała głównie niezauważalnie: na przykład przewidywała odpływ klientów lub wykrywała oszustwa. Takie modele zazwyczaj szkolono do jednego wąskiego zadania.
Obecne modele fundamentalne to duże sieci neuronowe szkolone na znacznych zbiorach danych, które mogą dostosowywać się do różnych kontekstów. Ten sam system może pomagać programiście pisać kod, marketerowi przygotowywać teksty, a specjaliście HR tworzyć opis stanowiska.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Język i autonomiczne działania
Kolejną zmianą stała się możliwość interakcji z systemami AI w zwykłym języku, bez programowania i sztywnych menu. Generatywna AI może tworzyć nowe treści, w tym teksty, obrazy i kod. Jednocześnie, ze względu na dostępność takich narzędzi, firmy muszą określić, kiedy można zaufać wynikom systemu, a kiedy należy je sprawdzić lub skorygować.
Publikacja zwraca także uwagę na agentową AI, która może planować kroki potrzebne do osiągnięcia celu, wykorzystywać niezbędne narzędzia, sprawdzać własną pracę i kontynuować wykonywanie zadania. Taki agent może przygotować e-mail, otworzyć zgłoszenie, zaplanować dostawę i zarejestrować operację bez klikania przez człowieka przycisku wysyłania.
Jednocześnie możliwości AI są nierówne. System może sporządzić złożone memorandum prawne, lecz błędnie zinterpretować postanowienie umowy dotyczące odszkodowania. Może też napisać działający kod, ale nie uwzględnić ukrytego wymogu, który zauważyłby młodszy inżynier. Badacz z Harvardu Fabrizio Dell’Acqua i jego współpracownicy opisali to jako nierówny technologiczny front AI.
Czytaj nas na Telegram i Sends