Dwa lata „ciszy”: w SAP udzielono odpowiedzi na pytanie, czy były zastępca prokuratora generalnego Werbycki otrzymał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
Serwis UA.NEWS otrzymał odpowiedź od Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej na swoje zapytanie dotyczące stanu śledztwa w sprawie możliwego bezprawnego wzbogacenia się byłego zastępcy prokuratora generalnego Dmytroja Werbyckiego. Spoiler: po dwóch latach śledztwa „sprawa domków letniskowych i Porsche” nie doszła do etapu postawienia zarzutów, a sprawa nie została skierowana do sądu
Jak poinformowała służba prasowa SAP w odpowiedzi na nasz wniosek, dochodzenie przedprocesowe w postępowaniu karnym, wszczęte w maju 2024 roku, nadal trwa.
Nie ma żadnych podejrzanych
Główny wynik dwuletniej pracy detektywów NABU i prokuratorów SAP zmieścił się w jednym zwięzłym zdaniu: „Żadnej osobie nie postawiono zarzutów”.
Jednocześnie w urzędzie podkreślono, że podanie jakichkolwiek innych szczegółów dotyczących śledztwa nie jest obecnie możliwe. Powód jest standardowy — tajemnica śledztwa przedprocesowego (art. 222 Kodeksu postępowania karnego Ukrainy). W SAP uważa się, że ujawnienie informacji o przebiegu sprawy może „wyrządzić szkodę osobie, społeczeństwu i państwu”.
Przypomnijmy, że sprawa Werbyckiego stała się jednym z najgłośniejszych skandali korupcyjnych 2024 roku. Dziennikarskie śledztwa ujawniły, że ówczesny zastępca prokuratora generalnego posiadał:
- Nieruchomość w osiedlu „Konik”, której cena w dokumentach została zaniżona sześciokrotnie.
- Samochody marki Porsche oraz nieruchomości zarejestrowane na konkubinę, której oficjalne dochody nie uzasadniały takiego luksusu.
Mimo że Werbycki zrezygnował ze stanowiska latem 2024 roku „z własnej woli”, społeczeństwo oczekiwało prawnej oceny jego majątku. Jednak, jak wynika z odpowiedzi SAP, dwa lata po wszczęciu postępowania status osób objętych śledztwem pozostaje niezmieniony.
Redakcja UA.NEWS podkreśla: status Dmytro Werbyckiego jako „działacza narodowego” wymaga od organów ścigania nie tylko „długotrwałego śledztwa”, ale także konkretnych wyników. Obecnie odnosi się wrażenie, że „upływ czasu” nie działa na korzyść sprawiedliwości, lecz na korzyść osób objętych postępowaniem, których majątek nadal „cieszy oko” na tle zamkniętych drzwi gabinetów śledczych.
Będziemy nadal śledzić tę „niekończącą się historię” i przypominać organom antykorupcyjnym, że dwa lata to wystarczająco długi okres, aby odróżnić legalne dochody od „magii” na rynku nieruchomości.
Wcześniej w Odessie ujawniono machinacje związane ze skandalicznie zwolnionym zastępcą prokuratora generalnego Dmytrojem Werbyckim i osobami z jego otoczenia. W tych machinacjach figurują były zastępca burmistrza Dmytro Zheman, właściciele spółki „Baltic Auto Shipping Ukraine”, urzędniczka z Państwowej Inspekcji Ekologicznej Tatiana Zajcowa, a także elitarne wille, domki letniskowe w zamkniętych osiedlach, nowy tabor samochodowy oraz wielomilionowe transakcje. Szczegóły — w reportażu UA.News.
Przypomnijmy, że zamiast stawiać się przed sądem, ten budzący kontrowersje były urzędnik spokojnie pije dziś kawę i buduje karierę polityczną, użalając się przed kamerami dziennikarzy śledczych: „Nie prowadzę luksusowego życia, ale też nie żyję źle”.
Pełną chronologię skandali związanych z Dmytrojem Werbyckim można przeczytać w artykule.
Czytaj nas na Telegram i Sends