Prokurator Generalny Krawczenko odmówił dobrowolnego podania się do dymisji
Prokurator Generalny Rusłan Krawczenko nie planuje składać rezygnacji na własne życzenie na tle skandalu, który wybuchł po opublikowaniu materiałów śledztwa NABU „Karfagen”. Urzędnik zaznaczył, że podporządkuje się w przypadku zainicjowania jego odwołania przez Prezydenta lub w wyniku głosowania w Radzie Najwyższej, a także jeśli taką decyzję podejmie zespół Biura Prokuratora Generalnego.
Krawczenko poinformował również, że we wtorek 8 września został wezwany na posiedzenie komisji ds. porządku prawnego Rady Najwyższej, po którym planuje porozmawiać z przedstawicielami mediów. Ponadto szef BPG ma zaplanowane spotkanie z Prezydentem Ukrainy.
Poinformowało o tym wydanie „Ukraińska Prawda”.
Przypomnijmy, że podejrzany w sprawie Karfagen prokurator Kropywa kontrolował remont w domu Prokuratora Generalnego w Kozynie oraz załatwiał wizę dla jego żony.
Wcześniej informowano, że NABU i SAP prowadzą na dużą skalę operację specjalną pod kryptonimem Karfagen w Biurze Prokuratora Generalnego w sprawie ewentualnego „roztaczania parasola ochronnego” nad oszukańczymi call center.
Prokurator Generalny Krawczenko zniknął po rozpoczęciu operacji NABU i SAP. Według informacji rozmówców UP w kręgach politycznych Krawczenko wjechał do dzielnicy rządowej, po czym nikt go nie widział.
Później Prokurator Generalny Rusłan Krawczenko odnalazł się i oświadczył, że nie ma żadnego związku z chronieniem nielegalnych call center i nie wydawał w tej sprawie żadnych poleceń.
Czytaj nas na Telegram i Sends