Komunikacja czy nacisk na śledztwo: szef Biura Bezpieczeństwa Państwowego spotkał się z biznesmenem Wiaczesławem Lysenko, którego biura zostały wcześniej przeszukane przez Biuro
Serwis UA.NEWS skierował oficjalny wniosek do Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego z prośbą o wyjaśnienie celu osobistego spotkania szefa tej instytucji, Aleksandra Cywińskiego, z udziałowcem Meest China, Wiaczesławem Lysenko. Ten ostatni jest podejrzanym w postępowaniu karnym, które prowadzą detektywi samego Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego.
Informuje o tym redakcja UA.NEWS, powołując się na treść zapytania opublikowanego przez dziennikarzy.
Według mediów niedawno odbyło się prywatne spotkanie dyrektora Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego Oleksandra Cywińskiego z biznesmenem Wiaczesławem Lysenko (członkiem CEO Club Ukraine).

Dziennikarze zwracają uwagę na prawdopodobny konflikt interesów, ponieważ 30 kwietnia 2024 r. detektywi Biura Bezpieczeństwa Państwowego w Kijowie przeprowadzili serię przeszukań pod adresami powiązanymi z Lysenko.
Kontekst
Jak informowaliśmy wcześniej, pod koniec kwietnia 2024 r. organy ścigania wykryły w Kijowie nielegalne kasyno i oszukańcze centrum telefoniczne. Według informacji poufnych organizatorem nielegalnej działalności mógł być znany ukraiński biznesmen Wiaczesław Lisenko, współwłaściciel Meest China i CEO Club Ukraine.
Śledczy z Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego obserwowali Lysenko przez 8 miesięcy. Wiadomo, że Lysenko rzekomo zorganizował kasyno pod przykrywką klubu CEO. 30 kwietnia organy ścigania przeprowadziły przeszukania w centrum biznesowym przedsiębiorcy w Kijowie przy ulicy Degtyarivskiej 33B, a także w biurze klubu CEO. Na miejscu znaleziono kasyno, w którym potajemnie uprawiali hazard posłowie i elita Kijowa. W tym samym centrum biznesowym wykryto call center, które wyłudzało pieniądze od obywateli Czech, Niemiec i Ukrainy.
Obecnie podwładny Lisenki – M. Slipucha – został już podejrzany, a sam biznesmen, według danych organów ścigania, również figuruje w aktach sprawy.
Istota zapytania
W swoim zapytaniu redakcja UA.NEWS zadaje kierownictwu Biura pięć kluczowych pytań:
- Na jakiej podstawie i w ramach jakiego wydarzenia odbyło się spotkanie z osobą objętą postępowaniem?
- Jak regulowane są spotkania dyrektora BEB z osobami, których firmy są przedmiotem dochodzenia Biura?
- Kto był inicjatorem wizyty w biurze Lisenki i jakie kwestie były tam omawiane?
- Czy spotkanie to zostało uwzględnione w oficjalnym harmonogramie pracy i raportach urzędu?
- Czy BEB nie dostrzega w takiej komunikacji oznak ryzyka korupcyjnego lub wywierania presji na detektywów prowadzących sprawę?
Warto zauważyć, że wcześniej Wiaczesław Lisenko próbował w sądzie obalić informacje o swoim udziale w organizacji nielegalnego biznesu hazardowego, jednak przegrał sprawę przeciwko UA.NEWS w trzech instancjach, w tym w Sądzie Kasacyjnym ds. Cywilnych przy Sądzie Najwyższym. Sądy potwierdziły zasadność rozpowszechniania informacji o prawdopodobnych nielegalnych działaniach biznesmena.
Obecnie redakcja oczekuje odpowiedzi od BEB w przewidzianym prawem pięciodniowym terminie.
Przypomnijmy, że kijowski biznesmen Wiaczesław Lisenko, współwłaściciel Meest China i CEO Club Ukraine, który przegrał sprawę sądową przeciwko mediom UA.NEWS, rozpoczął kampanię mającą na celu „wybielenie” swojej reputacji, nadszarpniętej przez możliwe powiązania z organizatorami nielegalnych kasyn.
Czytaj także:
Wiaczesław Lisenko po procesie z UA.NEWS: co dzieje się z reputacją biznesmena
Czytaj nas na Telegram i Sends