Nowy system alarmów powietrznych na Ukrainie: co oznaczają poziomy żółty i czerwony
W Ukrainie zmieniono system ostrzegania przed zagrożeniami z powietrza. Zamiast jednego sygnału dla różnych rodzajów ataków wprowadzono dwa poziomy, a mianowicie żółty i czerwony. Równolegle na platformie „Dii” powstanie osobna aplikacja państwowa, która będzie wyświetlać aktualne informacje o zagrożeniach powietrznych, w szczególności o ruchu dronów i rakiet.
Szczegóły dotyczące tego mechanizmu przedstawił premier Serhij Korecki.
Żółty i czerwony alarm: co to oznacza
Nowy system wynika ze zmiany taktyki rosyjskich ataków. Chodzi w szczególności o długotrwałe wykorzystywanie dronów, przez co alarmy powietrzne mogą znacząco wpływać na funkcjonowanie miast, przedsiębiorstw i infrastruktury.
Zgodnie z zamysłem rządu ludzie powinni otrzymywać jaśniejsze informacje na temat charakteru zagrożenia i rozumieć, jak postępować w konkretnej sytuacji.
Dlatego zagrożenia powietrzne planuje się podzielić na poziom żółty i czerwony.
Poziom zagrożenia żółty: co to oznacza
Żółty poziom zagrożenia będzie ogłaszany w przypadku niebezpieczeństwa użycia rosyjskich dronów.
Zgodnie z nowym mechanizmem syrena podczas żółtego alarmu będzie brzmiała przez 30 sekund. Dla ludności ma to być odrębny sygnał, który będzie się różnił od komunikatu o bardziej niebezpiecznym ataku rakietowym lub kombinowanym.
Jedna z głównych zmian będzie dotyczyła funkcjonowania przedsiębiorstw i instytucji. Podczas żółtego poziomu będą one mogły kontynuować pracę, o ile będą przestrzegać wymogów bezpieczeństwa i będą dysponować dostępnymi schronami dla pracowników i gości.
Dla przedsiębiorstw, które na razie nie dysponują schronem, przewidziano trzymiesięczny okres przejściowy na zorganizowanie niezbędnego schronu.
Ponadto obiekty muszą być odpowiednio oznakowane, tak aby ludzie mogli szybko zorientować się, czy w środku znajduje się schron lub inne bezpieczne miejsce.
Co oznacza czerwony poziom zagrożenia
Czerwony poziom zagrożenia będzie sygnałem ostrzegającym przed niebezpieczeństwem ataku rakietowego lub kombinowanego. W takim przypadku syrena będzie brzmiała przez jedną minutę.
W przeciwieństwie do poziomu żółtego, podczas alarmu czerwonego przedsiębiorstwa i instytucje muszą wstrzymać pracę, a ludzie powinni udać się do najbliższego schronu.
Zatem główna różnica między tymi dwoma poziomami polega nie tylko na czasie trwania syreny. Będą one miały różne znaczenie i będą wymagały różnych reakcji.
Jak będą funkcjonować szkoły i przedszkola podczas alarmów
W przypadku placówek oświatowych nie zostanie wprowadzony odrębny tryb pracy. W przedszkolach i szkołach, niezależnie od ogłoszonego poziomu zagrożenia lotniczego, dzieci i pracownicy muszą udać się do schronu.
Oznacza to, że złagodzenia przewidziane dla funkcjonowania przedsiębiorstw i instytucji podczas poziomu żółtego nie mają zastosowania do procesu edukacyjnego.
Na platformie „Dii” powstanie aplikacja dotycząca zagrożeń powietrznych
Kolejnym elementem nowego systemu będzie osobna aplikacja państwowa oparta na platformie „Dii”.
Według Siergieja Koreckiego ma ona stać się jedynym źródłem informacji, z którego użytkownicy będą mogli czerpać aktualne dane o zagrożeniach powietrznych.
Aplikacja będzie informować o alarmach powietrznych, ruchu dronów typu „Shahed” i innych bezzałogowych statków powietrznych, a także o rakietach.
Chodzi o to, aby ludzie otrzymywali nie tylko sam sygnał o zagrożeniu, ale także więcej informacji o tym, co dokładnie się dzieje.
Co się zmieni w przypadku sygnału odwołania
Rząd rezygnuje również z ponownego uruchamiania syreny po zakończeniu alarmu powietrznego. Teraz sygnał będzie nadawany w momencie ogłoszenia zagrożenia, a po jego zakończeniu nie planuje się ponownego uruchamiania syreny.
Co więcej, władze pracują nad bardziej precyzyjnym zasięgiem geograficznym alarmów. Głównym zadaniem jest zapewnienie, by sygnał docierał właśnie do tych obszarów, gdzie istnieje realne zagrożenie.
Po co potrzebne są nowe zasady i podział alarmów
Według Siergieja Koreckiego zmiany mają pozwolić na jednoczesną ochronę ludności i niehamowanie gospodarki podczas długotrwałych ataków dronów.
W tym celu rząd planuje przyspieszyć budowę mobilnych schronów. W proces ten mają się zaangażować lokalne władze i przedsiębiorcy, a państwo planuje uczestniczyć w współfinansowaniu.
W związku z nową taktyką ataków rozważa się obecnie również możliwość przyznania Kijowowi statusu miasta przyfrontowego.
Źródło: Fakty.
Przypominamy, że centra handlowe nie mają prawa ogłaszać alarmów podczas alarmu powietrznego.
W Kijowie zmieniono zasady ruchu na mostach podczas alarmu.
W kijowskim metrze pojawią się nowe miejsca do siedzenia podczas alarmów.
Czytaj nas na Telegram i Sends