$ 43.94 € 51.56 zł 12.12
+16° Kijów +12° Warszawa +20° Waszyngton

Wypowiedź Mendla na temat Zełenskiego: osobista zemsta czy zdrada Ukrainy

UA NEWS 12 maja 2026 19:30
Wypowiedź Mendla na temat Zełenskiego: osobista zemsta czy zdrada Ukrainy

Wydaje się, że zespół prezydenta Wołodymyra Zełenskiego może przejść do historii Ukrainy jako ten, który ma na koncie chyba najwięcej skandali korupcyjnych i strat wizerunkowych. 12 maja, kiedy w przestrzeni informacyjnej „wybuchła” wiadomość o postawieniu zarzutów byłemu szefowi Biura Prezydenta Andrijowi Jermakowi, na pierwszy plan wysunęła się Julia Mendel. 

Była rzeczniczka prasowa Zełenskiego w wywiadzie dla amerykańskiego dziennikarza Takera Carlsona, który w 2024 roku rozmawiał z rosyjskim dyktatorem Putinem, nie tylko skrytykowała prezydenta Ukrainy, ale otwarcie „obrzuciła go błotem” i opowiedziała o niespotykanych momentach z jego życia. Kim jest Mendel i jakie wypowiedzi przeciwko Zełenskiemu najbardziej oburzyły opinię publiczną — w krótkim przeglądzie UA.News.

image

 

Mendel na stanowisku rzeczniczki prezydenta
 

Julię Mendel przyjęto do zespołu Zełenskiego na stanowisko rzeczniczki prasowej w 2019 roku. Podobno wygrała ona otwarty konkurs wśród 4 tysięcy konkurentów, a finalistów osobiście przesłuchiwali prezydent i jego współpracownicy.

W kręgach politycznych i mediach krążyła opinia, że Mendel była marionetką ówczesnego szefa Kancelarii Prezydenta Andrieja Bogdana, który w pierwszych miesiącach kadencji Zełenskiego decydował o polityce kadrowej na Banowej. Bogdana uważano za zwolennika agresywnej strategii medialnej. Julia Mendel wpisuje się w ten model – ostre reakcje na dziennikarzy, emocjonalne wypowiedzi i konfliktowy styl komunikacji. Została zwolniona dwa lata po mianowaniu, w lipcu 2021 roku.

image


Mendel zapadła w pamięć nie tyle swoimi sukcesami zawodowymi, co skandalami i kuriozami:

- Szarpnęła i fizycznie odepchnęła dziennikarzy od Zełenskiego, gdy ci próbowali zadać pytania. Szczególny rozgłos zyskał konflikt z dziennikarzem „Radio Swoboda” Siergiejem Andruszkiem.

- Okazywała wyższość i sympatię do języka rosyjskiego, na kanale telewizyjnym „Dom” prowadziła swój autorski projekt „Spojrzenie z Bankowej z Julią Mendel” w języku rosyjskim.

- Osobnym memem stało się wspólne zdjęcie rzeczniczki prasowej z prezydentem, a także fala plotek o rzekomej ciąży z Zełenskiego. Ten fałszywy przekaz rozpowszechniały anonimowe kanały Telegramu oraz rosyjska propaganda.

- W listopadzie 2020 roku Mendel opublikowała na Instagramie zdjęcie wypieków, podpisując je: „szósty miś Brownie” nie wyszedł. W mediach społecznościowych w tym kontekście natychmiast przypomniano, że Zełenski jest szóstym prezydentem Ukrainy. Później Mendel usunęła ten „żartobliwy” post.

- Była rzeczniczka zapisała się również w pamięci kontrowersyjnymi wypowiedziami na temat Sił Zbrojnych Ukrainy. W czerwcu 2019 roku, występując w telewizji, stwierdziła, że ukraińskie siły zbrojne rzekomo ostrzeliwują infrastrukturę cywilną na Donbasie w odpowiedzi na ataki sił okupacyjnych RF. Po tych słowach rzeczniczki Prokuratura Generalna skierowała do Bankowej zapytanie z żądaniem potwierdzenia lub zaprzeczenia tej tezy. Jednak w Biurze Prezydenta nie udzielono odpowiedzi na to zapytanie.

Tak więc Julia Mendel, będąc urzędniczką w Biurze Prezydenta, stała się postacią medialną, a nawet prowokatorką informacyjną. 

image


Mendel po zwolnieniu i głośnym wywiadzie
 

Kilka dni po zwolnieniu w 2021 roku Julia Mendel wydała książkę „Każdy z nas – prezydent”, w której obsypywała komplementami Władimira Zełenskiego, nazywając go „najlepszym prezydentem w historii Ukrainy”.

Następnie zaczęła coraz częściej krytykować prezydenta za skłonność do autorytaryzmu, manipulacji i korupcji, przypominając w ten sposób o sobie w przestrzeni medialnej. Najbardziej otwarcie Mendel „obrzuciła błotem” Zełenskiego w wywiadzie dla amerykańskiego prezentera telewizyjnego Takera Carlsona, otwartego zwolennika Trumpa i Putina.

Według byłej rzeczniczki, Zełenski „odbył prywatną rozmowę z Putinem, podczas której obiecał mu, że Ukraina nigdy nie przystąpi do NATO”, ale później prezydent Ukrainy zmienił retorykę na korzyść przystąpienia do Sojuszu.

Mendel nazwała również Zełenskiego „jedną z największych przeszkód” w ustanowieniu pokoju i stwierdziła, że Ukraina „znajduje się na skraju wyginięcia”.

Według niej w 2022 roku władze Ukrainy rzekomo zgodziły się oddać Donbas podczas rozmów z rosyjską stroną w Stambule.

Dużego rozgłosu nabrały słowa Mendel o rzekomym zażywaniu narkotyków przez Zełenskiego. Chociaż przyznała, że słyszała o tym od osób trzecich i ogólnie nazwała tę sytuację „tajemnicą poliszynela”.

„Aby napisać książkę, spotkałam się z wieloma osobami, które potwierdziły, że widziały, jak zażywał narkotyki w różnych klubach. Tylko jedna osoba potwierdziła, że widziała, jak zażywał narkotyki w 2021 roku” – odpowiedziała na pytanie Takera Carlsona.  

image


Reakcja Biura Prezydenta i mediów
 

W Biurze Prezydenta zareagowano na informacje Mendel w sposób powściągliwy, podkreślając, że nie należy tego „komentować na poważnie”. Doradca prezydenta Zełenskiego ds. komunikacji Dmytro Lytwyn podkreślił: „Ta pani nie brała udziału w negocjacjach, nie brała udziału w podejmowaniu decyzji, od dawna nie jest sobą, a kto jej tam coś opowiada i czy to rzeczywiście miało miejsce – nie należy tego komentować poważnie”.

Po wywiadzie udzielonym Tuckerowi Carlsonowi postać Julii Mendel zyskała swoją „chwilę sławy” w ukraińskiej przestrzeni medialnej. Część dziennikarzy i polityków nazwała ją „miejską wariatką”, która poczuła się urażona z powodu krótkotrwałej obecności we władzach i chciała o sobie przypomnieć lub się zemścić. 

Inna część establishmentu wyraziła przekonanie, że Mendel działa w interesie Rosjan, i to od czasów swojej działalności dziennikarskiej. Tak, poseł i właściciel kanału telewizyjnego „Espreso” Mykoła Kniażycki podzielił się kilkoma epizodami współpracy z byłą rzeczniczką prezydenta:

„Julia Mendel pracowała trochę w Espreso. Przyszła, żeby zajmować się śledztwami. Konflikt z redaktorem powstał z powodu serii reportaży popierających pewnego prorosyjskiego działacza, który obecnie mieszka w Rosji, i to bez przedstawienia opinii drugiej strony. W jakiś cudowny sposób znalazłem wtedy w gabinecie podsłuchowe urządzenia. Nie zdziwiłem się później, gdy Julię zaproszono do Zełenskiego, i nie dziwię się teraz, gdy rozmawia z Tuckerem Carlsonem”.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток