$ 44.92 € 51.5 zł 12.1
+23° Kijów +26° Warszawa +26° Waszyngton

Reforma armii: czy rekrutacja obcokrajowców będzie w stanie zastąpić „busyfikację” Ukraińców

UA NEWS 19 czerwca 2026 18:00
Reforma armii: czy rekrutacja obcokrajowców będzie w stanie zastąpić „busyfikację” Ukraińców

Nowa reforma armii, przedstawiona przez ministra obrony Mykołaja Fedorowa, ma na celu nie tylko zwiększenie strat wroga, ale także uzupełnienie krytycznego niedoboru żołnierzy szturmowych i piechoty. Alternatywą dla przymusowej mobilizacji Ukraińców ma być pozyskanie tysięcy zagranicznych ochotników za pośrednictwem licencjonowanych agencji rekrutacyjnych. 

UA.News opowiada, w jaki sposób po rozwiązaniu legionów międzynarodowych Ukraina przechodzi na nowy model masowej rekrutacji zagranicznych żołnierzy oraz co do tej pory uniemożliwiało władzom uczynienie z nich jednej z głównych sił oddziałów szturmowych.

image

 

Nowe plany rekrutacji zagranicznych żołnierzy piechoty
 

Nowa reforma wojskowa przewiduje, że połowa żołnierzy szturmowych i piechoty będzie rekrutowana spośród zagranicznych ochotników. Będą oni zawierać umowy i walczyć w Siłach Zbrojnych Ukrainy na takich samych warunkach, jak ukraińscy żołnierze. Aby zrealizować te ambicje, Ministerstwo Obrony przygotowuje nowy mechanizm rekrutacji obcokrajowców do Sił Obronnych. Do procesu zostaną zaangażowane licencjonowane firmy.

„Są to już sprawdzone mechanizmy. W Ukrainie istnieje już kilka instytucji i ośrodków rekrutacyjnych, które sprowadzają obcokrajowców. Sprowadza się ich setkami, a do tej pory sprowadzono już tysiące. Istnieje sprawdzony mechanizm… Ale na Ukrainie wszystko działa wtedy, gdy daje się swobodę i ustanawia konkretne zasady gry. Niedawno otworzyliśmy rynek prywatnej obrony przeciwlotniczej. Już 30 firm tam działa. Wcześniej – rynek dronów, naziemnych platform zrobotyzowanych, prywatny rynek artylerii. To samo postanowiliśmy zrobić na rynku obcokrajowców, aby firma mogła szybko i przejrzyście uzyskać licencję.  Otrzymanie 300 tys. hrywien za sprowadzonego cudzoziemca… wypłaty będą realizowane stopniowo, tak aby jakość i przygotowanie były czynnikiem decydującym o tym, jak skutecznie firma radzi sobie z tym zadaniem. Jesteśmy przekonani, że pojawią się dziesiątki firm, które będą sprowadzać tysiące osób miesięcznie, które będą służyć na Ukrainie” – skomentował tę inicjatywę minister obrony Myhajlo Fedorow w programie PRESSING.

Obecnie na Ukrainie kształtuje się rynek wyspecjalizowanych agencji rekrutacyjnych. Aby mogły one działać bez nadużyć i korupcji, w najbliższym czasie rząd przyjmie rozporządzenie wprowadzające nową procedurę zamawiania usług.

Państwo tworzy również inne ważne warunki dla skutecznej rekrutacji zagranicznych żołnierzy. W szczególności, według ministra, wynagrodzenie na pierwszej linii frontu stanie się niezwykle konkurencyjne.

image


Cudzoziemcy w Siłach Zbrojnych Ukrainy i rozwiązane legiony
 

Na początku pełnej inwazji Rosji wielu obcokrajowców zgłosiło się dobrowolnie do walki po stronie Ukrainy. Międzynarodowe legiony obrony, zwane również „zagranicznymi” lub „międzynarodowymi” legionami, działały jako bataliony specjalnego przeznaczenia. Początkowo w ramach Obrony Terytorialnej, a następnie w strukturach Sił Lądowych. Główne Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony utworzył „Międzynarodowy Legion GZR”, który zgromadził zawodowych żołnierzy z całego świata w celu wykonywania określonych zadań wywiadowczo-dywersyjnych.

Zgodnie z decyzją prezydenta, począwszy od lutego 2022 roku, zagraniczni ochotnicy mogli zawierać z Siłami Zbrojnymi Ukrainy trzyletnie umowy, zachowując prawo do ich rozwiązania po upływie pół roku. Państwo wypłacało obcokrajowcom takie samo wynagrodzenie jak Ukraińcom, przyznając dodatki jedynie za służbę na pozycjach bojowych. W 2025 roku w strukturze Sił Zbrojnych Ukrainy funkcjonowały cztery legiony międzynarodowe: trzy bojowe i jeden szkoleniowy. W każdym z nich służyło około 400–600 żołnierzy.  

Od lutego 2022 roku legiony międzynarodowe brały udział w wielu operacjach bojowych: kontrofensywie na kierunku charkowskim oraz obronie wyzwolonych terytoriów; walkach na Donbasie w rejonie Bachmutu, Wielkich Nowosiółek, Wugledaru, Lisiczanska, Siewierodoniecka i innych gorących punktów.

W legionach prowadzono systematyczną rekrutację — w ciągu ponad czterech lat pozyskano tam tysiące żołnierzy z ponad 70 krajów. Wśród obrońców byli pochodzący z Wielkiej Brytanii, Polski, USA, Gruzji, Białorusi, Brazylii i innych krajów.

Jednak jesienią 2025 roku Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy wraz z Ministerstwem Obrony wydały niepubliczne polecenie rozwiązania międzynarodowych legionów, a ich żołnierzy skierować do oddziałów szturmowych, w składzie których mają walczyć od 2026 roku.

Dowództwo Sił Lądowych oświadczyło, że „formaty wprowadzone w 2022 roku spełniły swoją rolę w najtrudniejszym okresie obrony kraju i umożliwiły szybką integrację obcokrajowców gotowych do służby”. Obecnie udoskonala się podejście do wykorzystania jednostek wojskowych, ponieważ zmieniła się sytuacja na froncie.

W kręgach wojskowych podawano wówczas różne przyczyny takiej decyzji dowództwa. W szczególności wskazywano, że zagraniczni żołnierze zgadzali się wykonywać zadania tylko wtedy, gdy widzieli jasny plan operacji wojskowej i sekwencję działań podczas walki. W mediach zaczęły pojawiać się komentarze, że reforma odbywała się w „informacyjnej ciemności” — bez wyjaśnień skierowanych bezpośrednio do żołnierzy, dokąd są przenoszeni.

Przeciwnicy „likwidacji” legionów międzynarodowych tłumaczyli, że zagraniczni ochotnicy walczyli nie dla pieniędzy, ale z sympatii do Ukrainy. Same legiony stały się znaną marką wojskową za granicą. Mówiono, że ich przekształcenie może utrudnić angażowanie obcokrajowców w obronę Ukrainy.

Po lawinie krytycznych publikacji w lutym 2026 roku dowództwo Sił Lądowych musiało szerzej wyjaśnić swoją decyzję. Chociaż w istocie powtórzyło treść oświadczenia opublikowanego jeszcze na początku procesu likwidacji legionów. Podkreślono w nim, że celem transformacji jest osiągnięcie maksymalnej efektywności w wykorzystaniu zasobów kadrowych.

„Międzynarodowe legiony nie znikają. Przechodzą transformację, aby stać się silniejszymi. Zamiast funkcjonować jako odrębne „lekkie” bataliony, oddziały legionistów zostaną włączone do składu skutecznych i doświadczonych brygad Sił Zbrojnych. Teraz stają się częścią wielkiego organizmu wojskowego” czytamy w wyjaśnieniu.

image

 

Jaka jest obecnie sytuacja w zakresie angażowania obcokrajowców
 

Na świecie są dziesiątki tysięcy obcokrajowców gotowych dołączyć do wojny po stronie Ukrainy, ale władze nie prowadzą systematycznych działań mających na celu pozyskiwanie żołnierzy piechoty z innych krajów. O tym na początku czerwca poinformował dowódca plutonu bezzałogowych statków powietrznych (BPL) 13. brygady Gwardii Narodowej „Charta” Jurij Butusow. Jego zdaniem Ukraina nadal pozostaje w tyle za Rosją pod względem liczby sprowadzonych obcokrajowców do udziału w działaniach bojowych, i to znacznie.

„W chwili obecnej brakuje finansowania i zainteresowania ze strony państwa w zakresie gwałtownego zwiększenia skali sprowadzania ludzi… W rzeczywistości w ciągu pełnych 5 miesięcy 2026 roku drogą oficjalną do Ukrainy przybyło zaledwie około 350 zagranicznych ochotników. To żałosna liczba i po prostu absurd. Po prostu dziwi, że codziennie dochodzi do takich skandali: kogoś tam zatrzymano w Centrum Rekrutacji, kogoś tam łapią, ktoś odmawia, ktoś wywołuje awantury. A są dziesiątki tysięcy ludzi, którzy są gotowi brać udział w działaniach bojowych i w tym celu trzeba ich sprowadzić z różnych krajów świata. Tam właśnie są ludzie z doświadczeniem bojowym, z chęcią do walki. Trzeba ich po prostu tu sprowadzić” zauważył Butusow.

Jego zdaniem świadczy to o braku strategicznego planowania prowadzenia wojny na szczeblu państwowym.

Oprócz niewystarczającego finansowania na pozyskiwanie obcokrajowców istnieje jeszcze szereg problemów, w szczególności brak jasnego mechanizmu ich legalizacji na terytorium Ukrainy. Dopiero w maju tego roku Rada Ministrów uprościła zasady załatwiania dokumentów i pobytu na Ukrainie dla obcokrajowców służących w Siłach Zbrojnych Ukrainy, Gwardii Narodowej lub Państwowej Specjalnej Służbie Transportu.

Zgodnie z zaktualizowanymi przepisami pozwolenie na pobyt czasowy będzie im wydawane na cały okres trwania umowy oraz na kolejne sześć miesięcy po jej wygaśnięciu. Ponadto rząd uprościł procedurę potwierdzania miejsca zamieszkania dla części zagranicznych żołnierzy; zniesiono również obowiązkowe zgłaszanie adresu zamieszkania.

Osobno rozwiązano również problem przeterminowanych paszportów. Cudzoziemcy, którzy planują podpisać kontrakt z Siłami Zbrojnymi Ukrainy, mogą ubiegać się o wydanie dokumentu nawet z przeterminowanym paszportem, jeśli jego odnowienie jest możliwe wyłącznie w kraju, który nie uznaje integralności terytorialnej Ukrainy. W przypadku powrotu do kraju grożą im bowiem kary pozbawienia wolności, a nawet kara śmierci. Dlatego tacy ochotnicy będą mogli uzyskać pozwolenia na pobyt lub obywatelstwo ukraińskie nawet z paszportami, których ważność wygasła. Dotyczy to przede wszystkim obywateli Rosji i Białorusi.

image


Czy obcokrajowcy staną się trzonem oddziałów szturmowych
 

Pomimo tego, że Ukraina od 2022 roku ma doświadczenie w angażowaniu zagranicznych ochotników poprzez legiony międzynarodowe, nigdy nie stanowili oni trzonu personelu Sił Zbrojnych Ukrainy. Większość obcokrajowców do tej pory przyjeżdżała indywidualnie, a nie masowo. Wśród głównych problemów związanych z rekrutacją ochotników z innych kontynentów ukraińscy wojskowi wymieniali: barierę językową, problem integracji w strukturze Sił Zbrojnych Ukrainy oraz wysokie straty w oddziałach szturmowych. Wynagrodzenie nie było traktowane jako najważniejszy czynnik.

Korpus Gwardii Narodowej „Charta” — jedna z jednostek, która ma własne doświadczenie w rekrutacji i szkoleniu zagranicznych ochotników.  W skład korpusu wchodzi 23. pułk szturmowy „R.U.G”, w którym prawie wszystkie stanowiska żołnierzy szturmowych zajmują zagraniczni ochotnicy, głównie Kolumbijczycy, Brazylijczycy i Argentyńczycy. Ta jednostka bojowa wykazała się już swoją skutecznością podczas kilku operacji szturmowych.

Zastępca dowódcy pułku w ramach korpusu „Charta”, o pseudonimie „Mnich”, w którego oddziale 80% stanowisk zajmują obcokrajowcy, uważa, że Ukraina może zaangażować do własnej obrony setki tysięcy obywateli innych krajów. Jednocześnie obecne wynagrodzenie na poziomie 120–130 tys. hrywien nie stanowi przeszkody w pozyskiwaniu ludzi, choć zwiększenie tych wypłat będzie dodatkową motywacją. Zdaniem wojskowego realizacja takiej reformy wojskowej nie zależy od ogólnej koncepcji, ale od organizacji pracy wewnątrz jednostek, od pracy dowódców i sierżantów, którzy będą współpracować z zagranicznymi ochotnikami.

 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток