Sikorski wezwał prezydenta Polski do wywierania presji na rosję poprzez Radę Pokoju Trumpa
Szef polskiego MSZ Radosław Sikorski oświadczył, że w przypadku udziału prezydenta Karola Nawrockiego w inauguracyjnym posiedzeniu Rady Pokoju Donalda Trumpa powinien on skupić się na przekonaniu Waszyngtonu o konieczności wywierania presji na agresora.
Informuje o tym Ukrinform.
Minister podkreślił, że stanowisko Polski polega na domaganiu się sprawiedliwego pokoju dla Ukrainy, a nie jakiejkolwiek formy quasi-kapitulacji. Obecnie polski rząd zachowuje powściągliwość wobec przystąpienia do tej inicjatywy, jednak Sikorski jest gotów przedstawić prezydentowi konkretne argumenty w obronie interesów bezpieczeństwa regionalnego.
Głównym przesłaniem Polski podczas ewentualnych negocjacji w Waszyngtonie powinno być to, że międzynarodowa presja musi być skierowana wyłącznie na rosję jako państwo-agresora, a nie na ofiarę wojny. Sikorski podkreślił znaczenie tego, aby obecność polskiego przywódcy „przy stole” z Trumpem miała realny wpływ na politykę Białego Domu wobec wsparcia Ukrainy. To publiczne wystąpienie odzwierciedla dążenie polskiej dyplomacji do wypracowania jednolitej linii państwowej przed rozpoczęciem prac międzynarodowej struktury zainicjowanej przez Trumpa.
Rząd Polski uważnie analizuje ryzyka i możliwości związane z funkcjonowaniem Rady Pokoju, starając się uniknąć scenariuszy, które mogłyby zaszkodzić suwerenności Ukrainy. Sikorski po raz kolejny zaznaczył, że wszelkie inicjatywy pokojowe muszą opierać się na prawie międzynarodowym i nie mogą dopuszczać ustępstw wobec agresora. Włączenie Nawrockiego do tego procesu może stać się narzędziem przekazania stanowiska krajów Europy Wschodniej bezpośrednio nowemu kierownictwu USA.
Przypomnijmy, że Łukaszenka przyłączył Białoruś do „Rady Pokoju” Trumpa.
Węgry dołączają do Rady Pokoju USA w celu realizacji planu pokojowego Trumpa.
Czytaj nas na Telegram i Sends