Inspektor dyscyplinarny na „krawędzi”: dlaczego Wysoka Rada Sądnictwa od pół roku chroni sędziego Marmasza
Wcześniej informowaliśmy, że do Najwyższej Rady Sprawiedliwości skierowano ponowne zapytanie w imieniu Alony Włodymyrównej Szewcowej dotyczące sędziego Sądu Rejonowego Lychakiv w Lwowie, Włodzimierza Jarosławowicza Marmasza. Jak wskazano w poprzednich publikacjach, wspomniany sędzia dopuścił się rażących naruszeń na granicy odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej podczas rozpatrywania wniosku detektywów BEB o przeprowadzenie specjalnego śledztwa przedprocesowego w sprawie A.V. Szewcowej, złożonego poza terminami śledztwa przedprocesowego i odpowiednio przewidzianymi w Kodeksie postępowania karnego uprawnieniami sędziego.
Okoliczności te są przedmiotem rozpatrywania przez Najwyższą Radę Wymiaru Sprawiedliwości skargi dyscyplinarnej, złożonej jeszcze w październiku ubiegłego roku w interesie Alony Włodymyrivny Szewcowej
Zgodnie z odpowiedzią zastępczyni szefa departamentu sekretariatu Najwyższej Rady Sprawiedliwości Lilii Jakimjak na odpowiedni zapytanie dziennikarskie, nie podano dokładnych terminów zakończenia rozpatrywania skargi dyscyplinarnej dotyczącej sędziego Sądu Rejonowego Lychakiv w Lwowie Włodzimierza Jarosławowicza Marmasza.
Takie długotrwałe zwlekanie z rozpatrzeniem skargi może być najbardziej jaskrawym przykładem wzajemnego krycia się i niechęci do pociągnięcia do odpowiedzialności „wygodnego” sędziego, który chętnie wykonuje zadania zlecone przez nieuczciwych funkcjonariuszy organów ścigania.
Zgodnie z kolejną odpowiedzią WRP, inspektor dyscyplinarny, który „kontynuuje wstępną weryfikację złożonej skargi” (jej termin w wyjątkowych przypadkach nie może przekraczać 45 dni kalendarzowych, który upłynął 05.12.2025 r.), nie zmienia swojej opinii co do braku priorytetowego charakteru tej skargi.
Zarzut wobec Marmasza polega na tym, że podjął on swoją decyzję już po upływie terminów postępowania przygotowawczego, co uniemożliwiło uwzględnienie odpowiedniego wniosku. Jedyną zgodną z prawem opcją w takiej sytuacji było odesłanie wniosku, jednak sędzia Marmasz W.J. nie zastosował się do wymogów prawa.
W związku z tymi okolicznościami istnieje duże prawdopodobieństwo skierowania kolejnego zapytania z analizą dynamiki rozpatrywania innych skarg, złożonych później i automatycznie przydzielonych inspektorowi, który z nieznanych przyczyn uznał je za bardziej priorytetowe niż ta dotycząca tego profesjonalnego sędziego Sądu Rejonowego w Lychakowie.
Przypomnijmy, jak sędzia Marmasz i detektywi BEB według własnego uznania ustalają zasady postępowania sądowego.
Wcześniej w Radzie Najwyższej Sprawiedliwości rozpatrywano skargę dyscyplinarną w imieniu Alony Włodymyrówny Szewcowej dotyczącą sędziego Sądu Rejonowego Lychakiv w Lwowie Włodzimierza Jarosławowicza Marmasza, który dopuścił się rażących naruszeń na granicy odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej, w szczególności podczas rozpatrywania wniosku detektywów BEB o przeprowadzenie specjalnego śledztwa przedprocesowego w sprawie A.V. Szewcowej.
Zarzut wobec Marmasza polega na tym, że wydał on swoją decyzję już po upływie terminów postępowania przygotowawczego, co uniemożliwiło uwzględnienie przedmiotowego wniosku. Jedyną zgodną z prawem opcją w takiej sytuacji było odesłanie wniosku, jednak sędzia Marmasz W.J. nie zastosował się do wymogów prawa.
Czytaj nas na Telegram i Sends