$ 44.5 € 51.67 zł 11.94
+17° Kijów +11° Warszawa +28° Waszyngton

Morderstwo Parubija: oskarżony opowiedział, jak przygotowywał zamach i planował ucieczkę do Rosji

UA NEWS 10 września 2026 17:57
Morderstwo Parubija: oskarżony opowiedział, jak przygotowywał zamach i planował ucieczkę do Rosji

W czwartek podczas posiedzenia Sądu Rejonowego dzielnicy Frankiwskiej we Lwowie Mychajło Scelnikow, oskarżony o morderstwo byłego przewodniczącego Rady Najwyższej Andrija Parubija, opowiedział o przygotowaniach do zamachu oraz o planie ucieczki do Rosji. 
 

Przekazał również przedstawicielom mediów list, w którym wyraził chęć wyjazdu do Rosji w ramach wymiany. 
 

Zaznacza się, że podczas przesłuchania Ulana Parubij zapytała Scelnikowa, czy przekazywano mu informacje o miejscu zamieszkania Andrija Parubija. 
 

Na to oskarżony odpowiedział, że nie, dodając, iż wiedział, że zmarły mieszkał w nowym budynku przy ulicy Jefremowa. Mężczyzna opowiedział również, że przed morderstwem zabrał ze schowka w lesie pistolet Makarowa oraz dwa magazynki. Do dokonania zabójstwa wykorzystał cały magazynek — osiem naboi, a pozostałe, około sześciu kul kalibru 9 mm oraz inne naboje, które posiadał, zakopał w lesie. Dwie dodatkowe kule wystrzelił wcześniej podczas testowania pistoletu. 
 

Przygotowywałem się; gdyby nie wyszło z tym pistoletem, po prostu przerobiłbym inną broń pod ten kaliber. Na przykład pistolet Floberta. W teorii wiem, jak to się robi. A praktyka pokazałaby, czy można, czy nie” — powiedział.

 

Scelnikow opowiedział, że po morderstwie, około godziny 8–9, odebrał teścia znajomego i wyruszył z nim własnym samochodem ze Lwowa do wsi Kołodijiwka w obwodzie chmielnickim, niedaleko granicy z Mołdawią, gdzie mieszkał jego kolega z klasy. 
 

Ulana Parubij zapytała, czy zamiast wstępować po kogoś, nie chciał jak najszybciej opuścić granic Lwowa. Na to Scelnikow odparł, że nie. Mężczyzna dodał, że droga trwała orientacyjnie sześć godzin, przy czym zatrzymywał się, aby zjeść. W dalszej kolejności planował wyjechać z Ukrainy. 
 

Każdy człowiek chciałby zapewne spokojnie wyjechać. Czy myślicie, że naprawdę chciałem zostać złapany? Nie chciałem. Stała się taka sytuacja. Byłem na to gotowy w razie czego” — opowiedział oskarżony. 
 

Dodał, że miał dwa odrębne cele: zemstę na władzy oraz poszukiwanie syna. Po morderstwie planował udać się do Rosji, aby to zrobić. „Ale tak samo rozumiałem, że jeśli wyjechałem — sami wiecie, jakie są czasy. Nie wiem, co ze mną będzie: wyjadę, nie wyjadę, przyjadę, nie przyjadę, ale chciałem zdążyć to (morderstwo) zrobić i zdążyłem, zrobiłem” — wyjaśnił. 
 

Scelnikow opowiedział również, że kontaktowały się z nim nieznane osoby na komunikatorze Telegram. Według jego słów obiecywano mu pieniądze za morderstwo Parubija, ale odmówił. 
 

Na pytanie, czy rozmawiał z przedstawicielem służb specjalnych FR, oskarżony odparł, że na 90% tak. Na pytanie, kto czeka na niego w Rosji, Scelnikow odpowiedział: „Nikt”. 
 

Jednocześnie w liście, który przekazał mediom, zaznaczono m.in.: „Mój syn, Scelnikow M. M., zginął 20.05.2026 roku w mieście Bachmut. Wiem jak nikt inny, co oznacza stracić bliską osobę i miesiącami czekać na jakąkolwiek wieść o synu (...) Dlatego publicznie oświadczam o swojej woli dobrowolnego wyjazdu na wymianę do Rosji i uratowania życia czyjegoś syna”. 
 

Poinformowało o tym „Suspilne Lviv”. 
 

Alona Szewcowa, CEO firmy Sends, będzie moderować dyskusję panelową na szczeblu kadry zarządzającej podczas 17. Middle East Banking Innovation Summit (MEBIS 2026), który odbędzie się 16–17 września w Jumeirah Emirates Towers w Dubaju. 
 

Rodzina zamordowanego Parubija domaga się 15 mln UAH zadośćuczynienia za szkodę moralną
 

Przypomnijmy, że SBU skierowała sprawę morderstwa Andrija Parubija do sądu. 
 

30 sierpnia 2025 roku Policja Narodowa poinformowała, że we Lwowie zastrzelono znanego działacza społecznego i politycznego Ukrainy Andrija Parubija.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację