Wideo: Sąd skazał na 9 lat mieszkankę Kijowa, która na zlecenie Rosji wysadziła samochód żołnierza
W Kijowie sąd uznał za winną 24-letnią mieszkankę miasta, która na polecenie rosyjskich kuratorów podłożyła ładunek wybuchowy pod samochód żołnierza, i skazał ją na dziewięć lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia.
Zgodnie z ustaleniami śledztwa kobieta zgodziła się wykonać zadanie zlecone przez przedstawiciela Federacji Rosyjskiej w zamian za wynagrodzenie w wysokości 1,5 tys. dolarów. Samodzielnie skonstruowała ładunek wybuchowy i podłożyła go pod podwozie samochodu marki Land Rover, z którego korzystał żołnierz. Aby zarejestrować moment wybuchu, sprawczyni pozostawiła w pobliżu telefon komórkowy z włączoną kamerą.
Wybuch miał miejsce rano 4 stycznia 2026 roku w stołecznej dzielnicy Obolon, kiedy żołnierz Gwardii Narodowej Ukrainy, przebywający na urlopie, otworzył bagażnik samochodu. W wyniku wybuchu 30-letni mężczyzna doznał urazu wywołanego wybuchem miny oraz rany odłamkowej nogi. Poszkodowana została również kobieta, która znajdowała się w pobliżu.
Funkcjonariusze organów ścigania zatrzymali podejrzaną wkrótce po zamachu. Jej działania zakwalifikowano jako popełnienie aktu terrorystycznego. Podczas postępowania sądowego oskarżona w pełni przyznała się do winy i okazała skruchę.

Informację tę podała 6 sierpnia Prokuratura Generalna.
Przypomnijmy, że dowódca kompanii REB został skazany na 10 lat za sprzedaż kompleksu charytatywnego.
Prokuratura zamierza złożyć odwołanie od środka zabezpieczającego zastosowanego wobec policjantki, która 10 grudnia w Prylukach potrąciła na śmierć 6-letnią dziewczynkę, jadąc służbowym samochodem.
Czytaj nas na Telegram i Sends