Kreml nasila represje wobec rdzennych narodów rosji
Władze rosji zaostrzyły prześladowania przedstawicieli rdzennych narodów, stosując aresztowania, cenzurę oraz selektywną mobilizację na wojnę przeciwko Ukrainie.
Według danych Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy, w grudniu 2025 roku rosyjskie służby bezpieczeństwa zatrzymały co najmniej 17 działaczy z Ałtaju, Jakucji, obwodów tomskiego, murmańskiego i kemerowskiego, a także z Kraju Krasnojarskiego.
Osoby te przez lata walczyły o prawa swoich społeczności, ochronę środowiska oraz zachowanie tradycyjnych rzemiosł, występując nawet na forach ONZ, gdzie ostrzegały przed zagrożeniem wyginięciem swoich narodów.
Oficjalna propaganda Moskwy przedstawia federację rosyjską jako „państwo wielonarodowe”, w którym zachowywane są języki i kultury ponad 190 narodów.
W rzeczywistości Kreml przekształcił Stowarzyszenie Rdzennych Małych Narodów Północy, Syberii i Dalekiego Wschodu w posłuszne narzędzie, którego członkowie promują wyłącznie lojalne wobec władzy narracje i popierają agresję przeciwko Kijowowi.
Jednocześnie 172 organizacje praw człowieka działające w ramach ruchu „Forum Wolnych Państw Przestrzeni Postsowieckiej” dokumentują systemowe represje — w rosji forum to zostało uznane za „organizację terrorystyczną” i zdelegalizowane.
Wojna przyspiesza fizyczne wyniszczanie małych narodów. W Kraju Chabarowskim na 10 tysięcy mieszkańców zmobilizowano 34 rosjan oraz aż 95 przedstawicieli ludności rdzennej — są oni po prostu wysyłani na front jako „mięso armatnie”.
Obrońcy praw człowieka twierdzą, że pod przykrywką „wielonarodowości” Kreml niszczy te grupy etniczne zarówno kulturowo, jak i fizycznie. Taka polityka grozi całkowitym zniknięciem tych społeczności.
Przypomnijmy, że rosja zakończyła 2025 rok z poważnymi problemami gospodarczymi i przemysłowymi.
Ponadto federacja rosyjska odmówiła odblokowania platformy Roblox, mimo prób firmy zmierzających do ustępstw.
Czytaj nas na Telegram i Sends