Okupanci wożą na Krym paliwo w cysternach zamaskowanych jako mleczarki – Reuters
Próby rosyjskich władz zmierzające do ponownego zorganizowania dostaw paliwa na tymczasowo okupowany Krym napotykają odpór ze strony Sił Obronnych Ukrainy, które za pomocą dronów dalekiego zasięgu kontynuują niszczenie cystern i tankowców, pomimo maskowania ładunków oraz zagłuszania łączności Starlink.
W celu ochrony logistyki wojskowej armia FR wykorzystuje cysterny do przewozu wody i mleka, maskując nimi transport benzyny oraz oleju napędowego, a także stosuje pojazdy cywilne, kłady, motocykle i małe kolumny z osłoną karabinów maszynowych. W wyniku systematycznych ataków na „korytarz lądowy” i obiekty energetyczne na półwyspie wystąpił ostry deficyt paliwa, przez co sprzedaż benzyny ograniczono do 20 litrów na jedną osobę, a w Sewastopolu wprowadzono jej wydawanie na podstawie kodów QR, przy czym średnia cena osiągnęła około 200 rubli.
Do przeciwdziałania ukraińskim bezzałogowcom rosyjscy wojskowi rozmieszczają systemy walki elektronicznej (WRE) „Wołna Kupoł Garant” w celu zagłuszania systemów Starlink, jednak ukraińskie siły z sukcesem wykrywają i niszczą takie instalacje. Analitycy wojskowi nazywają operacje ukraińskich dronów dalekiego zasięgu kluczowym czynnikiem starcia, zauważając, że potencjalne zwiększenie produkcji rosyjskich środków WRE w przyszłości może utrudnić przeprowadzanie takich ataków.
Źródło: Reuters.
Na tymczasowo okupowanym Krymie problemy z paliwem mogą przerodzić się w znacznie poważniejszy kryzys. Z powodu trudności logistycznych na półwyspie zaczęły już rosnąć ceny, pojawiają się kolejki, a mieszkańcy coraz aktywniej wykupują produkty pierwszej potrzeby.
Deficyt paliw płynnych, który wcześniej odnotowywano na tymczasowo okupowanym Krymie, zaczął rozprzestrzeniać się na południowe regiony FR. O brakach benzyny i oleju napędowego informują mieszkańcy Kraju Krasnodarskiego oraz obwodu rostowskiego.
Czytaj nas na Telegram i Sends