Rosyjskie ataki na Ukrainie pochłonęły życie 13 osób, a około 90 zostało rannych
W wyniku rosyjskich ataków na Ukrainę w ciągu ostatnich 24 godzin zginęło 13 osób, a około 90 zostało rannych. Informację tę podaje Euronews, powołując się na ukraińskich urzędników. Rosja, państwo-agresor, przeprowadziła w nocy ataki na kilka ukraińskich miast.
Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że w regionie stołecznym w wyniku jednego z ataków zginęły cztery osoby – trzyletni chłopiec oraz jego dziadek i babcia. Później poinformowano o kolejnej ofierze śmiertelnej w wyniku oddzielnego ataku na infrastrukturę cywilną.
W Charkowie rosyjskie rakiety uderzyły w wielopiętrowy budynek mieszkalny w dzielnicy Saltowskiej. Według danych szefa Charkowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Olega Sinegubowa zginęły dwie osoby, a 13 zostało rannych.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale UA.News w Telegramie.
Co najmniej sześć ofiar śmiertelnych odnotowano również po atakach na inne miasta położone w pobliżu linii frontu, w szczególności w Sumach, Chersoniu oraz w obwodzie donieckim. W Odessie i okolicznych regionach, jak poinformował szef administracji obwodowej Oleg Kiper, w wyniku ataku dziesiątek rakiet i dronów rannych zostało osiem osób.
Zełenski wezwał partnerów do wzmocnienia ochrony Ukrainy oraz wprowadzenia nowych sankcji, które – jak stwierdził – mają uniemożliwić Rosji produkcję rakiet balistycznych. Podkreślił również zapotrzebowanie na systemy przeciwrakietowe, pociski przechwytujące do systemu Patriot, systemy obrony przeciwlotniczej SAMP/T, NASAMS i HAWK oraz myśliwce F-16.
Tymczasem władze rosyjskiego obwodu biełgorodzkiego poinformowały, że w wyniku ataków ukraińskich dronów zginęło pięć osób, a około dwudziestu zostało rannych. Ministerstwo Obrony Rosji, państwa-agresora, twierdzi również, że w ciągu nocy zestrzeliło 153 ukraińskie drony, w szczególności nad tymczasowo okupowanym przez Rosję Krymem, a także nad Morzem Czarnym i Azowskim.
Czytaj nas na Telegram i Sends