$ 43.3 € 50.9 zł 12.05
-10° Kijów -10° Warszawa +5° Waszyngton

Tempo rosyjskiej ofensywy spadło do minimum od dziesięciu miesięcy

UA.NEWS 17 lutego 2026 17:19
Tempo rosyjskiej ofensywy spadło do minimum od dziesięciu miesięcy

W ciągu ostatniego tygodnia rosyjska armia zajęła w Ukrainie zaledwie 36 kilometrów kwadratowych terytorium. To najniższy wynik od początku kwietnia ubiegłego roku — wynika z danych ukraińskiego projektu OSINT DeepState. Jednocześnie Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły skuteczne kontrataki w obwodzie zaporoskim w przededniu nowej rundy negocjacji.

W ciągu tygodnia rosyjskie wojska posunęły się o 36 km². Ostatni raz tak wolne tempo odnotowano na początku kwietnia ubiegłego roku, gdy pod kontrolę rosji przeszły jedynie 24 km². Największe postępy odnotowano w obwodzie donieckim. Około 12 km² rosyjskie siły zajęły na kierunku Słowiańska i Kramatorska. Kolejne około 18 km² — w rejonie Pokrowska i Myrnohradu. We wschodniej części obwodu charkowskiego — około 4 km².

Jednocześnie na mapie DeepState Myrnohrad nadal częściowo oznaczony jest jako „szara strefa”. Wcześniej amerykański Instytut Badań nad Wojną (ISW) informował, że miasto całkowicie przeszło pod kontrolę rosji 4 lutego. Amerykański ośrodek analityczny ISW inaczej ocenia skalę postępów. Według jego wyliczeń w minionym tygodniu rosyjska armia zajęła 74 km². To i tak mniej niż pod koniec stycznia, gdy, według ISW, rosja w ciągu tygodnia posunęła się o 141 km², co było najwyższym tempem od listopada 2025 roku.

Od początku lutego, według ISW, rosyjskie wojska zajęły 203 km² ukraińskiego terytorium. Na tym tle rosyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło sukcesy na froncie. W niedzielę szef Sztabu Generalnego rosji Walerij Gierasimow odwiedził punkt dowodzenia zgrupowania „Centrum” i oświadczył, że od początku lutego rosyjskie siły zajęły 12 miejscowości oraz ponad 200 km² terytorium.

Jednak według ISW rosyjskie dowództwo wyolbrzymia znaczenie tych sukcesów. Analitycy piszą, że Gierasimow „nadal przecenia znaczenie zajęcia niewielkich wsi i pól”, aby wzmocnić pozycję Moskwy w negocjacjach i skłonić Ukrainę oraz Zachód do ustępstw.

Gierasimow stwierdził również, że rosyjskie wojska „z powodzeniem odpierają ataki przeciwnika”, a ukraińskie siły rzekomo ponoszą znaczne straty w obwodzie zaporoskim. Jednak według niezależnych analityków sytuacja wygląda inaczej. Francuski badacz OSINT Clément Molin poinformował, że SZU zdołały posunąć się o 5–10 km w głąb „szarej strefy” w rejonie Hulajpola i odzyskały kontrolę nad 12 wsiami.

Według jego ocen pod kontrolę Ukrainy przeszły Orestopil, Ołeksijiwka, Sosniwka, Nowooleksandriwka i Ternuwate. Ukraiński komentator wojskowy Kostiantyn Maszoweć poinformował także o wyzwoleniu Danyliwki, Kosiwcewego, Wyszniowego, Jehoriwki, Złahody, Rybnego i Dobropillia. Molin zauważa, że ukraińskie wojsko po raz pierwszy od kilku miesięcy użyło znacznych sił zmechanizowanych. Sukces wiąże on z niesprzyjającą pogodą oraz ograniczeniem dostępu rosyjskich wojsk do systemu Starlink. W ISW również zgodzono się, że problemy ze Starlinkiem mogły wpłynąć na sytuację.

Zdaniem Maszowca głównym celem ukraińskich kontrataków jest zakłócenie przygotowań do rosyjskiej ofensywy na Zaporoże i Orichiw latem. Spowolnienie rosyjskiej ofensywy następuje w przededniu kolejnej rundy negocjacji między przedstawicielami rosji, Ukrainy i USA. Spotkania zaplanowano na 17 i 18 lutego w Genewie. Analitycy zauważają, że zmniejszenie tempa postępów może pozbawić Moskwę ważnego argumentu w rozmowach. Jednocześnie sytuacja na froncie pozostaje dynamiczna, a oceny stron znacząco się różnią.

Ponadto rosjanie posunęli się w rejonie Płatonówki oraz w Myrnohradzie — informuje DeepState.

Czytaj nas na Telegram i Sends