Węgry hamują 20. pakiet sankcji UE — Politico
Przyjęcie jubileuszowego, 20. pakietu sankcji Unii Europejskiej przeciwko federacji rosyjskiej znalazło się pod groźbą opóźnienia z powodu kolejnego destrukcyjnego stanowiska oficjalnego Budapesztu.
O sprawie poinformowało wydanie Politico, powołując się na własne źródła.
Węgry wysunęły żądanie wyłączenia z listy sankcyjnej szeregu wpływowych rosyjskich działaczy sportowych, co stoi w sprzeczności z zamiarem Brukseli, by zwiększyć presję na wszystkie obszary wpływów Kremla.
Główna dyplomatka UE, Kaja Kallas, postawiła sobie za cel sfinalizowanie pakietu do 24 lutego 2026 roku — czwartej rocznicy pełnoskalowej inwazji.
Jednak źródła dyplomatyczne Politico twierdzą, że węgierskie weto wobec „bloku sportowego” może zakłócić ten harmonogram, ponieważ do zatwierdzenia nowych restrykcji wymagana jest jednomyślna zgoda wszystkich 27 państw członkowskich.
Projekt 20. pakietu przewiduje personalne sankcje wobec osób wykorzystujących sport jako narzędzie „miękkiej siły” i propagandy agresji. Wśród kluczowych postaci, wobec których sprzeciwiają się Węgry, znajdują się:
- Arkadij Dworkowicz — prezydent Międzynarodowej Federacji Szachowej (FIDE);
- Stanisław Pozdniakow — prezes rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego;
- Michaił Mamiashwili — przewodniczący Federacji Zapaśniczej federacji rosyjskiej.
Strona węgierska tradycyjnie uzasadnia swoją odmowę „koniecznością zachowania kanałów komunikacji” oraz niedopuszczaniem do mieszania sportu z polityką.
Jednak w kuluarach UE takie stanowisko postrzegane jest jako jawne lobbowanie interesów Moskwy, co już wcześniej było przyczyną opóźnień w przyjmowaniu kolejnych pakietów sankcji.
Przypomnijmy, że Węgry odrzucają decyzję Paryża dotyczącą wojny.
Węgry sprzyjają także dostawom rosyjskiej ropy, podważając europejską jedność.
Czytaj nas na Telegram i Sends