Ukraina przygotowuje grunt pod kontrofensywę poprzez izolację Krymu
Ukraina systematycznie uderza w rosyjską logistykę na okupowanym Krymie oraz na południu, aby osłabić armię FR przed możliwymi działaniami ofensywnymi. Taką ocenę sytuacji przedstawia amerykańskie wydawnictwo Foreign Policy, powołując się na ukraińskich i zachodnich ekspertów.
Ukraińska kampania na rzecz niszczenia rosyjskiej logistyki wojskowej na okupowanym Krymie i na południu Ukrainy może być przygotowaniem do przyszłej kontrofensywy. Do takiego wniosku doszedł dziennikarz Foreign Policy, Paul Hockenos, który przeanalizował ostatnie uderzenia ukraińskich sił w kluczowe szlaki zaopatrzeniowe okupantów. W materiale zaznaczono, że od kwietnia Ukraina aktywnie atakuje infrastrukturę logistyczną Rosji. Pod ostrzałem znajdują się cysterny paliwowe, magazyny, szlaki transportowe oraz przeprawa promowa przez Cieśninę Kerczeńską. Wszystko to stopniowo utrudnia zaopatrzenie rosyjskich wojsk na okupowanych terytoriach.
Według danych magazynu skutki tej kampanii są już widoczne. Na tymczasowo okupowanych terytoriach obwodów zaporoskiego i chersońskiego odnotowuje się niedobory paliwa i amunicji. Stwarza to poważne trudności w zabezpieczeniu rosyjskich pododdziałów. Szef Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy, Serhij Kuzan, uważa, że głównym celem takich uderzeń jest maksymalne osłabienie logistyki wojskowej FR. „Odcięcie przez Ukrainę dostaw paliwa na front południowy paraliżuje rosyjską logistykę wojskową i izoluje rosyjskie siły” — wyjaśnił.
Według słów eksperta z powodu problemów z logistyką armii rosyjskiej coraz trudniej jest przeprowadzać rotację stanu osobowego, ewakuować rannych oraz dowozić amunicję i sprzęt. Wszystko to stopniowo obniża zdolność bojową wojsk na kierunku południowym. W Foreign Policy przypomniano również, że jeszcze w maju Ministerstwo Obrony Ukrainy ogłosiło strategię tak zwanego „lockdownu logistycznego”. Jej główną ideą jest maksymalne odizolowanie okupowanego Krymu od Rosji kontynentalnej i pozbawienie wojsk rosyjskich stabilnego zaopatrzenia.
Wcześniej minister obrony Ukrainy Mychajło Fedorow oświadczał, że Ukraina dąży do przecięcia wszystkich głównych szlaków zaopatrzeniowych na półwysep i zniszczenia krytycznie ważnej infrastruktury. Amerykański analityk z Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), George Barros, uważa, że obecnie Ukraina nie spieszy się z aktywnymi działaniami ofensywnymi, lecz przede wszystkim tworzy dla nich maksymalnie korzystne warunki. „Ukraina kształtuje pole walki” — powiedział ekspert.
Według jego słów ukraińscy wojskowi stopniowo wycieńczają rosyjskie siły, zmniejszają ich możliwości obronne i zmuszają do zużywania dodatkowych zasobów. Dopiero po tym mogą rozpocząć się operacje ofensywne na dużą skalę. Kuzan zwrócił również uwagę, że kampania ta ma znaczenie nie tylko wojskowe, ale i polityczne. „Wiemy, że większe kontyngenty funkcjonariuszy FSB przebywają na Krymie, prawdopodobnie po to, by walczyć z niezadowoleniem społecznym” — zaznaczył.
Zdaniem eksperta Rosja jest już zmuszona do przerzucania na Krym dodatkowych pododdziałów, a także do wzmacniania obrony przeciwlotniczej w celu ochrony szlaków zaopatrzeniowych i obiektów wojskowych. Autor Foreign Policy dochodzi do wniosku, że stała presja na Krym ma jednocześnie kilka celów. Po pierwsze, utrudnia zabezpieczenie wojsk rosyjskich na całym froncie południowym. Po drugie, pokazuje, że nawet po wielu latach okupacji Rosja nie jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwa półwyspu, które Kreml obiecywał po jego zajęciu w 2014 roku.
Jednocześnie wydawnictwo podkreśla, że mowa tu wyłącznie o ocenach dziennikarza i ekspertów wojskowych. Władze ukraińskie nie informowały oficjalnie o konkretnych terminach czy planach ewentualnej przyszłej kontrofensywy. O sprawie pisze dziennikarz Foreign Policy, Paul Hockenos.
Na tymczasowo okupowanym Krymie zaczęto wprowadzać harmonogramy dostaw wody z powodu przerw w zasilaniu. Jako pierwsze ograniczeniami zostały objęte Armiańsk i okoliczne miejscowości, ale podobne problemy są już odnotowywane także w innych rejonach półwyspu.
Czytaj nas na Telegram i Sends