Mieszkańcy Iziumu obawiają się nowej bitwy o miasto, ale nie ma zagrożenia jego zajęciem — The Japan Times
W Iziumie w obwodzie charkowskim mieszkańcy obawiają się możliwej nowej bitwy i dalszych zniszczeń, ponieważ Rosja, państwo-agresor, atakuje miasto kierowanymi bombami lotniczymi i dronami. Jednocześnie Izium obecnie nie znajduje się pod bezpośrednim zagrożeniem zajęciem, a ukraińskie wojsko tworzy wokół niego nowe linie obrony.
O sytuacji w mieście informuje The Japan Times. Rosyjskie wojska okupowały Izium przez pięć miesięcy w 2022 roku. Po okupacji pozostawiły masowy grób i zniszczone budynki. Wszystkie 447 ciał z miejsca pochówku ekshumowano i ponownie pochowano na wzgórzu, w tym szczątki osób, których tożsamości wciąż nie ustalono.
Obrona wokół miasta
Izium jest ważnym węzłem logistycznym dla ukraińskiego wojska. Na podejściach do miasta utworzono linie obrony z polami minowymi, kilkoma warstwami drutu kolczastego, rowami i betonowymi zaporami przeciwpancernymi. Nad drogą za jednym z punktów kontrolnych zamontowano siatkę przeciw dronom.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Dowódca 96. Samodzielnego Batalionu Zabezpieczenia Trzeciego Korpusu Armijnego o pseudonimie Coach oświadczył, że umocnienia są przygotowaniem na różne scenariusze, a nie świadectwem nieuchronnego ponownego zajęcia miasta. Według niego rosyjskie siły mogą nasilić próby utrudnienia przemieszczania wojsk i sprzętu do Słowiańska i Kramatorska.
Życie pod ostrzałem
Populacja Iziumu wynosi obecnie około 28 tysięcy osób, podczas gdy przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji mieszkało tu około 45 tysięcy. W mieście uszkodzone są kino, budynek rady miejskiej i Szkoła nr 1. Zbliżanie się frontu wstrzymało również część dużych projektów inwestycyjnych, w tym plany utworzenia podziemnych szkół.
Lokalni mieszkańcy powiedzieli gazecie, że gromadzą żywność i ukrywają się w piwnicach podczas rosyjskich nalotów. Chirurg głównego szpitala w Iziumie Jurij Kuzniecow zaznaczył, że niemal wszyscy jego pacjenci mają obrażenia związane z atakami dronów. Zastępca mera Wołodymyr Macokin powiedział, że mimo niepokoju mieszkańcy starają się zachować nadzieję i odbudowywać życie w mieście.
Czytaj nas na Telegram i Sends