Trump twierdzi, że Ukraina i Rosja uzgodniły nieatakowanie energetyki
Prezydent USA Donald Trump oświadczył 14 września, że Ukraina i Federacja Rosyjska — państwo-agresor — rzekomo zgodziły się zaprzestać uderzeń w swoją wzajemną infrastrukturę energetyczną. We wpisie na Truth Social napisał, że Ukraina zgodziła się nie atakować rosyjskich celów energetycznych, a Rosja — zrobić to samo.
Ani Ukraina, ani Federacja Rosyjska nie potwierdziły od razu oświadczenia Trumpa. O jego słowach informuje CNBC Top News.
Apel do Zełenskiego
Wcześniej Trump wezwał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, by nie uderzał w rosyjskie obiekty związane z paliwem dieslowskim. Podczas wizyty w Irlandii oświadczył, że Ukraina powinna atakować inne cele, ale nie paliwo dieslowskie, ponieważ, jak twierdził, powoduje to niedobory.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Moskwa przychylnie zareagowała na ten komentarz. Jednocześnie Ukraina podkreśla, że obiekty energetyczne są legalnymi celami wojskowymi w przeciwdziałaniu rosyjskim wojskom, które wtargnęły na jej terytorium ponad cztery lata temu.
Przetwórstwo ropy i diesel
W ubiegłym tygodniu Wołodymyr Zełenski poinformował o uderzeniach w dwie rosyjskie rafinerie ropy naftowej. Według niego Moskwa wykorzystuje dochody z ropy do finansowania wojny i zabijania Ukraińców.
Trump powiązał także wzrost światowych cen paliwa dieslowskiego przede wszystkim z wojną rosyjsko-ukraińską, a nie z wojną USA przeciwko Iranowi. Według CNBC średnia cena paliwa dieslowskiego w USA w piątek po raz pierwszy osiągnęła 6 dolarów za galon. Redakcja zaznacza, że gwałtowny wzrost cen zbiegł się z eskalacją wojny z Iranem, w tym z niedawnym atakiem dronów na saudyjski ropociąg East-West.
Czytaj nas na Telegram i Sends