$ 44.15 € 51.36 zł 12.1
+20° Kijów +17° Warszawa +15° Waszyngton
78 lat wbrew wszystkim przeciwnościom: jak Izrael stał się tym, czym jest dzisiaj

78 lat wbrew wszystkim przeciwnościom: jak Izrael stał się tym, czym jest dzisiaj

15 maja 2026 16:13

Wczoraj, 14 maja, państwo Izrael obchodziło swoje 78. święto niepodległości. Było to kolejne przypomnienie i okazja do rozmowy o niezwykłym i kontrowersyjnym losie kraju, który powstał wbrew wszelkim prognozom sceptyków, przetrwał w ogniu nieustannych wojen — ale mimo wszystko (a może nawet dzięki temu) zdołał przekształcić się w jedną z najbardziej dynamicznych gospodarek świata. 

Historia Izraela to historia nieustannej walki o fizyczne przetrwanie, która w dziwny sposób łączy się z rozwojem intelektualnym i technologicznym. Jak kraj, który nie posiadał żadnych zasobów naturalnych poza kapitałem ludzkim, wygrał prawie wszystkie wojny, osiągnął PKB na poziomie ponad 610 miliardów dolarów i znalazł się w gronie światowych liderów według wszystkich możliwych wskaźników rozwoju? Komentator polityczny UA.News Mykyta Trachuk zgłębił tę kwestię. 

1948: ogłoszenie niepodległości w otoczeniu wrogów

 

Formalnie punktem odniesienia dla współczesnego Izraela stał się zachód słońca 14 maja 1948 roku. W Tel Awiwie David Ben-Gurion, pierwszy premier nowo powstałego kraju, odczytał Deklarację Niepodległości. Był to akt woli politycznej, desperacji i nadziei jednocześnie: za kilka godzin brytyjski mandat w Palestynie miał oficjalnie wygasnąć, a nowe państwo pozostawało sam na sam z armiami aż pięciu (!) krajów arabskich. Już o świcie 15 maja wojska Egiptu, Syrii, Transjordanii, Libanu i Iraku rozpoczęły inwazję. To, co w izraelskiej historiografii nazywa się Wojną o Niepodległość, dla świata arabskiego stało się „Nakbą” (Katastrofą) — tragedią, której skutki obserwujemy do dziś.

Pierwsze miesiące istnienia nowego państwa były chaotyczne. Armia Obrony Izraela – Siły Obronne Izraela (IDF) – powstawała dosłownie „w marszu”, łącząc podziemne bojowe organizacje syjonistyczne. Brakowało nawet zwykłej broni strzeleckiej, nie mówiąc już o uzbrojeniu ciężkim. Pierwsze zawieszenie broni, narzucone przez ONZ, pozwoliło na przegrupowanie sił i pozyskanie broni z Czechosłowacji. Stało się to czynnikiem decydującym. 

Do marca 1949 r. wojna zakończyła się serią porozumień o zawieszeniu broni. Izrael nie tylko przetrwał, ale także rozszerzył swoje terytorium w porównaniu z planem ONZ, chociaż Jerozolima pozostała podzielona między Izrael a Jordanię. Cena niepodległości była niezwykle wysoka: kraj stracił około 1% ludności, ale zyskał to, czego nie miał od wieków — rzeczywistą suwerenność państwową.

Kolejne półtorej dekady upłynęły pod znakiem ciągłych starć granicznych, konfliktów i budowania narodu. Kraj przyjmował setki tysięcy repatriantów: najpierw tych, którzy przeżyli II wojnę światową w Europie, a później całe społeczności Żydów wygnanych z krajów arabskich. Gospodarka była zmilitaryzowana i niezwykle scentralizowana, funkcjonował system kartkowy itp. Życie w Izraelu w tamtych czasach było, delikatnie mówiąc, bardzo ponure. Ale już wtedy kładziono podwaliny pod przyszły skok technologiczny.

Фотогалерея старих світлин: перший рік незалежності Ізраїлю (до 70-річного  ювілею)


1967–1973: Od „Sześciu Dni” do „Dnia Sądu Ostatecznego”

 

Kolejny okres radykalnie zmienił mapę geopolityczną regionu oraz samą psychologię społeczeństwa izraelskiego. W maju 1967 roku Egipt zablokował Cieśninę Tiran, wysłał wojska na Synaj, a koalicja arabska przygotowywała się do nowego ataku. W odpowiedzi Izrael przeprowadził błyskawiczny prewencyjny atak lotniczy, niszcząc egipskie siły powietrzne bezpośrednio na lotniskach. W ciągu sześciu dni Siły Obronne Izraela (IDF) zajęły Półwysep Synaj, Zachodni Brzeg rzeki Jordan (w tym Wschodnią Jerozolimę), Wzgórza Golan i Strefę Gazy. Był to triumf, który jednak wywołał niebezpieczną euforię i złudzenie wszechmocy. Właśnie te terytoria – z których część ONZ do dziś uznaje za okupowane – stały się źródłem ciągłego napięcia i dylematu, który prześladuje Izrael do dziś. 

Świat arabski nie pogodził się z porażką. 6 października 1973 roku, w święty dzień Jom Kippur, kiedy większość Izraelczyków pościła i przebywała w synagogach, Egipt i Syria zadały potężny, zsynchronizowany cios. Wojna w Dzień Sądu stała się najtrudniejszą próbą militarną od 1948 roku.

Pierwsze dni były katastrofą dla Izraela: linia Bar-Leva na Synaju została przełamana, na Wzgórzach Golan syryjskie czołgi niemal wkroczyły na obszar operacyjny i tak dalej. Była to porażka wywiadu i przywództwa politycznego. Tylko dzięki niewiarygodnym wysiłkom, ogromnym stratom i masowym dostawom broni ze Stanów Zjednoczonych udało się przełamać przebieg działań wojennych — zatrzymać Syryjczyków na Wzgórzach Golan i otoczyć trzecią armię egipską na Synaju.

Chociaż wojna zakończyła się zwycięstwem militarnym, w Izraelu była postrzegana jako trauma narodowa. Kosztowała życie tysięcy żołnierzy i spowodowała głęboki kryzys polityczny, który doprowadził do dymisji rządu Goldy Meir. Jednak ta trauma dała też nieoczekiwany impuls: właśnie w połowie lat 70. zaczęło się tworzenie własnego kompleksu wojskowo-przemysłowego, żeby zmniejszyć krytyczną zależność od zagranicznych dostaw. Ta decyzja odegra później kluczową rolę w gospodarczym cudzie Izraela.

Війна Судного дня: чому 50 років тому Ізраїль застали зненацька і як йому  вдалося вистояти - Новини на KP.UA


Lata 80. i 90.: cud gospodarczy na gruzach inflacji

 

Częste wojny wyczerpywały gospodarkę Izraela. O ile w latach 50. i 60. kraj wykazywał fantastyczne tempo wzrostu PKB (do 10% rocznie!), to po wojnie z 1973 r. nastąpiła stagnacja. W pierwszej połowie lat 80. Izrael doświadczył hiperinflacji, która sięgała 400% rocznie. Tylko rygorystyczny plan stabilizacji z 1985 roku, obejmujący gwałtowną dewaluację i zamrożenie płac, uratował sytuację. Był to moment prawdy, kiedy Izrael mógł stoczyć się do stanu „republiki bananowej”, ale zamiast tego wybrał drogę trudnych, ale pragmatycznych i, jak pokazała praktyka, udanych reform.

July 1, 1985: The Day Israeli Capitalism Was Born - Business


W sukcesie tej transformacji rolę odegrały dwa kluczowe czynniki. Pierwszy to masowa migracja z początku lat 90.: prawie milion Żydów z byłego ZSRR, wśród których była ogromna liczba inżynierów, lekarzy, naukowców, twórców itp. Przywieźli ze sobą gruntowne wykształcenie i potężny potencjał intelektualny, który zbiegał się z potrzebami rynku. Drugim czynnikiem był państwowy program rozwoju inwestycji venture capital Yozma, który na początku lat 90. zaoferował ulgi podatkowe zagranicznym funduszom oraz współfinansowanie start-upów.

Właśnie w tym okresie rodzi się ten sam „high-tech”: Izraelczycy zaczynają opracowywać pierwsze zapory sieciowe, systemy VoIP, a później także komponenty do półprzewodników. To, co kiedyś wydawało się niemożliwe dla małego kraju, stawało się rzeczywistością na naszych oczach. Izrael zaczął przekształcać się z państwa rolno-przemysłowego w państwo o nowym typie gospodarki: start-upy i inwestycje w produkcję high-tech. 

Файл:Tel Aviv Skyline (night) - 2.jpg — Вікіпедія


Izrael w XXI wieku: era zaawansowanych technologii i nierozwiązanych konfliktów

 

Nowe stulecie przyniosło nowy rodzaj zagrożeń. Druga intifada (powstanie arabskie) (2000-2005) rozwiała iluzje dotyczące pokojowego rozwoju i współistnienia z Palestyną, z którą do tej pory nie udało się nawiązać normalnych stosunków. Następnie seria krwawych zamachów w autobusach, kawiarniach, na ulicach i w dyskotekach sparaliżowała kraj. W 2006 roku rozpoczęła się druga wojna libańska przeciwko „Hezbollahu”, która pokazała, że nawet najsilniejsza armia regionu może ugrzęźć w konflikcie asymetrycznym. Następnie miały miejsce operacje w Strefie Gazy, ostrzał rakietowy południa kraju, stworzenie systemu „Żelazna Kopuła” i wzmocnienie granic, a później – nowa wojna, która z przerwami trwa od 2023 roku do dziś. 

Конфлікт Ізраїлю і Палестини: Тель-Авів знову бомблять, ХАМАС висунув  ультиматум


Izrael stawał się coraz bardziej zmilitaryzowanym państwem. Paradoks polega na tym, że nawet w najgorętszych latach bezpieczeństwo i gospodarka nie tylko współistniały — ale wzajemnie się napędzały. Potrzeby wojskowe generowały popyt na technologie, które szybko znajdowały również zastosowanie cywilne. W ten sposób systemy cyberbezpieczeństwa, drony i rolnictwo precyzyjne stały się artykułami eksportowymi Izraela. Obecnie Izrael inwestuje w badania naukowe i rozwój prawie 4,5% swojego PKB, co jest jednym z najwyższych wskaźników na świecie. Liczba start-upów sięga tysięcy, a dziesiątki izraelskich firm uzyskały już status „jednorożców”.

Dane na rok 2025 są imponujące. Nominalny PKB kraju osiągnął 610 mld dolarów, co dla państwa o populacji poniżej 10 mln mieszkańców jest niezwykle wysokim wskaźnikiem. PKB na mieszkańca po raz pierwszy w historii przekroczył próg 60 tys. dolarów, wyprzedzając pod tym względem takie kraje jak Niemcy i Wielka Brytania. Minimalne miesięczne wynagrodzenie w 2025 roku wyniosło 5880 szekli, co odpowiada około 1600 dolarów. Chociaż wysokie koszty życia „pochłaniają” znaczną część dochodów ludności. W Indeksie Rozwoju Społecznego ONZ Izrael zajmuje miejsce w czołówce, osiągając wyniki na poziomie Francji, Włoch i Hiszpanii.

Pilon - Тель-Авів


Jednak nieprawdziwe byłoby twierdzenie, że w całym kraju panuje wyłącznie sukces. Izrael boryka się z ogromnym kompleksem palących problemów, które w 2026 roku tylko się pogłębiają. 

Po pierwsze, „wieczna” wojna z sąsiadami. Konflikt z Hamasem w Strefie Gazy, który wybuchł z nową siłą w 2023 roku i trwa (z przerwami) do dziś, wywołuje w społeczeństwie bardzo niejednoznaczne reakcje. Na początku 2026 roku wznowiono działania zbrojne na północnym froncie z libańskim „Hezbolla”, co spowodowało masową ewakuację ludności cywilnej. Później, w lutym 2026 roku, Izrael i Stany Zjednoczone rozpoczęły wspólną operację wojskową przeciwko Iranowi, co spowodowało jeszcze większą niestabilność w regionie. Nie wspominając już o tym, że takie wojny kosztują dziesiątki miliardów dolarów, zwiększają dług publiczny i prowadzą do spadku tempa wzrostu PKB.

Хто такі ізраїльські араби - BBC News Україна


Po drugie, ogromne wewnętrzne podziały społeczno-gospodarcze. Społeczeństwo jest spolaryzowane pod względem etnicznym (Żydzi kontra mniejszość arabska), religijnym (świeccy kontra ultraortodoksi) oraz politycznym (zwolennicy i przeciwnicy władzy itp.). Reforma sądownictwa, której próba wywołała największe protesty w historii kraju, pozostaje nierozwiązanym punktem napięcia politycznego. Ponadto ogólny wzrost kosztów życia i brak dostępnych mieszkań są chronicznymi czynnikami irytującymi dla klasy średniej. 

Po trzecie, w kraju, gdzie sektor high-tech generuje miliardy dolarów, istnieje znaczna część społeczeństwa, która prawie w ogóle nie jest zintegrowana z tą gospodarką – w szczególności ludność arabska i ultraortodoksyjni Żydzi. Stwarza to długoterminowe zagrożenie dla stabilności samego modelu państwowego.

Po czwarte, demografia. Izrael jest wyjątkowym przykładem ogólnie bardzo dobrej demografii, zwłaszcza jak na świat zachodni. Wskaźnik urodzeń w kraju wynosi do 3 dzieci na kobietę, co oznacza, że populacja nie tylko nie maleje, ale wręcz wyraźnie rośnie. Problem polega jednak na tym, że najwięcej dzieci rodzi się właśnie w rodzinach arabskich i ultraortodoksyjnych, podczas gdy wśród zwykłych świeckich obywateli wskaźniki są znacznie niższe. Arabowie mogą być (nie zawsze, ale często!) ludźmi całkowicie nielojalnymi wobec państwa. Podobnie zresztą jak ultraortodoksyjni Żydzi, którzy przynajmniej nie chcą służyć w Siłach Obronnych Izraela ze względu na swoje poglądy religijne. Z biegiem lat Izraelowi będzie więc coraz trudniej uzupełniać szeregi armii, która jest jedną z podstaw państwa.  

Арабо-израильский конфликт получил дополнительный импульс - World  Geostrategic Insights


Podsumowując, 78. Dzień Niepodległości Izrael powitał nie tyle fanfarami i salwami, co typową dla siebie mieszanką niepokoju i aktywności biznesowej. To kraj, który fizycznie nie może sobie pozwolić na demobilizację ani długotrwałą depresję. Już Golda Meir powiedziała: pesymizm to jedyny luksus, na który Żydzi nie mogą sobie pozwolić. 

Historia polityczna Izraela to wahadło, które kołysze się między egzystencjalnymi zagrożeniami a imponującymi wzlotami. Sukces Izraela nie jest cudem w sensie religijnym, ale wynikiem całkowicie pragmatycznego postawienia na edukację, wojskowe doświadczenie w zarządzaniu (ten rzadki przypadek, kiedy wyszło to na korzyść państwu), migrację „mózgów” oraz bezprecedensowe wsparcie ze strony diaspory i, do niedawna, całego zachodniego świata. 

Jednocześnie Izrael to kraj, który przez 78 lat nie zdołał ustalić własnych granic, ostatecznie pogodzić się ze wszystkimi sąsiadami, a zwłaszcza – ostatecznie rozwiązać „kwestię palestyńską”, która nadal zatruwa zarówno izraelskie życie polityczne, jak i całkowicie niszczy międzynarodowy wizerunek kraju. Właśnie w tej dwoistości – między innowacyjnym Tel Awiwem a płonącymi granicami – tkwi fenomen współczesnego Izraela.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Завантажуй наш додаток