$ 43.31 € 50.97 zł 12.07
-5° Kijów -1° Warszawa +5° Waszyngton

Ameryka pozostawia parasol nuklearny nad Europą, ale ogranicza inne wsparcie

UA.NEWS 12 lutego 2026 17:58
Ameryka pozostawia parasol nuklearny nad Europą, ale ogranicza inne wsparcie

Stany Zjednoczone obiecały nadal chronić europejskie kraje NATO swoim potencjałem nuklearnym. Jednocześnie w Waszyngtonie wprost oświadczono, że USA nie są już gotowe pozostawać główną siłą zapewniającą konwencjonalną obronę wojskową Europy. Oznacza to, że sojusznicy będą musieli aktywniej inwestować we własne bezpieczeństwo. Wynika to z wystąpienia zastępcy sekretarza obrony USA Elbridge’a Colby’ego podczas zamkniętego posiedzenia ministrów obrony NATO w Brukseli 12 lutego.

USA będą nadal zapewniać państwom NATO w Europie tzw. „parasol nuklearny”, który jest kluczowym elementem odstraszania potencjalnych agresorów. Oświadczył to zastępca sekretarza obrony USA Elbridge Colby podczas zamkniętego spotkania ministrów obrony NATO 12 lutego w Brukseli. Według niego amerykański potencjał jądrowy pozostanie gwarancją bezpieczeństwa dla sojuszników. Oznacza to, że w przypadku poważnego zagrożenia Stany Zjednoczone zachowają gotowość do obrony państw NATO, wykorzystując swój strategiczny arsenał jako czynnik odstraszający.

Jednocześnie Colby jasno dał do zrozumienia, że obecny model, w którym USA ponoszą główny ciężar obrony Europy, nie odpowiada już realnym możliwościom i priorytetom Waszyngtonu. „Strategia, która zakłada, że Stany Zjednoczone mogą w nieskończoność pozostawać głównym obrońcą Europy w zakresie uzbrojenia konwencjonalnego, jednocześnie dźwigając decydujący ciężar w innych regionach świata, nie jest ani wykonalna, ani rozsądna. To aspiracja oderwana od dostępnych zasobów” — stwierdził.

W praktyce oznacza to, że USA chcą zmienić równowagę odpowiedzialności w ramach NATO. Waszyngton oczekuje, że europejscy sojusznicy będą więcej inwestować w swoje armie, sprzęt i zdolności obronne, zamiast polegać przede wszystkim na siłach amerykańskich.

Colby podkreślił, że takie stanowisko nie jest oznaką słabości ani porzucenia sojuszników. Przeciwnie — według niego jest to uczciwe podejście, które ma wzmocnić NATO w dłuższej perspektywie. „To nie brak przyjaźni. Prawdziwa przyjaźń polega na mówieniu prawdy w sposób otwarty, bezpośredni i przekonujący” — powiedział zastępca szefa Pentagonu.

Zaznaczył również, że USA chcą być transparentne wobec sojuszników w kwestii przyszłych zmian — zarówno jeśli chodzi o ich zakres, jak i terminy oraz konsekwencje nowej polityki. „Chcemy być uczciwi w kwestii harmonogramu i skali zmian, a także wyzwań i kompromisów, przed którymi stoimy” — wyjaśnił Colby.

Jednocześnie wyraźnie potwierdził, że nuklearny komponent amerykańskich gwarancji pozostanie niezmieniony. To on jest uznawany za fundament strategicznego odstraszania i główny czynnik zmniejszający ryzyko dużej wojny. „Będziemy nadal zapewniać rozszerzony amerykański potencjał odstraszania nuklearnego. Będziemy także — w bardziej ograniczony i ukierunkowany sposób — dostarczać konwencjonalne środki wspierające obronę NATO” — oświadczył.

Oznacza to, że USA nie wycofują się z NATO i nie rezygnują ze swoich zobowiązań wobec sojuszników. Jednak Waszyngton stopniowo zmienia swoją rolę — z głównego wojskowego gwaranta na partnera koncentrującego się na kluczowych zdolnościach strategicznych, zwłaszcza odstraszaniu nuklearnym. Takie deklaracje padły w kontekście rosnących napięć globalnych, wojny rosji przeciwko Ukrainie oraz obaw europejskich państw o własne bezpieczeństwo. Dla wielu sojuszników amerykański „parasol nuklearny” pozostaje kluczową gwarancją, pomagającą powstrzymywać potencjalne zagrożenia.

Jednocześnie stanowisko Waszyngtonu wyraźnie sygnalizuje: Europa musi być gotowa wziąć na siebie większą odpowiedzialność za własną obronę, nawet jeśli strategiczna ochrona nuklearna USA pozostanie w mocy.

Czytaj nas na Telegram i Sends