Fico wyjaśnił, jak nastroje Trumpa wpływają na rynek
Premier Słowacji Robert Fico oświadczył, że ceny ropy silnie reagują na wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa. Według niego rynek może zmieniać się dosłownie po każdym wystąpieniu amerykańskiego lidera, a czasem nawet w zależności od jego nastroju. Wynika to z oświadczenia premiera Słowacji Roberta Ficy.
Premier Słowacji Robert Fico zwrócił uwagę na niestabilność rynków energetycznych i wyjaśnił ją w dość prosty sposób: wszystko zależy od tego, co i jak mówi prezydent USA Donald Trump. Według Ficy inwestorzy bardzo wrażliwie reagują na wszelkie sygnały z Waszyngtonu. Czasem wystarczy jedno oświadczenie, by ceny ropy gwałtownie wzrosły lub spadły. „Kiedy jest wyspany — ropa tanieje. Kiedy nie i składa jakieś oświadczenie — ceny automatycznie rosną” — powiedział Fico.
Polityk podkreślił, że takie zachowanie rynku wiąże się z nieprzewidywalnością decyzji i retoryki amerykańskiego lidera. Stwarza to dodatkowe napięcie w sektorze energetycznym, który i tak jest już mocno uzależniony od globalnej polityki.
W ostatnim czasie temat nośników energii jest dla Słowacji szczególnie wrażliwy. Kraj aktywnie debatuje nad kwestiami tranzytu ropy, sankcji wobec Rosji oraz wsparcia gospodarczego dla Ukrainy. Na tym tle wszelkie wahania cen mają bezpośredni wpływ na gospodarkę. Fico nie po raz pierwszy krytykuje sytuację na rynkach energetycznych, podkreślając, że czynniki polityczne wpływają na nie obecnie w nie mniejszym stopniu niż ekonomiczne. Według niego rynek coraz częściej reaguje nie na liczby, lecz na słowa — co czyni go jeszcze mniej przewidywalnym.
Sąd Najwyższy Słowacji podtrzymał wyrok dla 73-letniego Juraja Cintuli, który został skazany na 21 lat pozbawienia wolności za zamach na premiera Roberta Ficę.
Czytaj nas na Telegram i Sends