Putin traci trzeźwość oceny przez władzę, stwierdził Duda
Andrzej Duda oświadczył, że długotrwałe sprawowanie władzy przez Władimira Putina mogło wpłynąć na jego zdolność do trzeźwej oceny rzeczywistości. Jego zdaniem stwarza to ryzyko podejmowania decyzji o fatalnych skutkach dla świata. Powiedział o tym w wywiadzie dla dziennikarza Dmytra Horodona.
Były prezydent Polski Andrzej Duda w rozmowie z Dmytrem Horodonem stwierdził, że wieloletnie rządy Władimira Putina mogły poważnie wpłynąć na jego postrzeganie rzeczywistości. Według Dudy, gdy człowiek zbyt długo zajmuje najwyższe stanowisko, stopniowo traci krytycyzm myślenia i zaczyna żyć w ograniczonym środowisku informacyjnym.
Wyjaśnił on, że prezydenci mają unikalny dostęp do informacji i decyzji, ale z czasem strumień ten może zawęzić się do grona doradców i służb specjalnych, które kreują własny obraz świata. W takiej sytuacji, według jego słów, pojawia się ryzyko, że lider przestaje w pełni kontrolować sposób, w jaki wpływają na niego źródła informacji.
Duda podkreślił, że w krajach demokratycznych zazwyczaj obowiązuje ograniczenie do dwóch kadencji prezydenckich i nie jest to przypadek. Wspomniał o własnym doświadczeniu, gdy odchodził z urzędu bez emocjonalnego przywiązania, uznając, że ten czas jest wystarczający do realizacji uprawnień.
W jego opinii długie pozostawanie u władzy może prowadzić do błędnych decyzji, które z zewnątrz wydają się niezrozumiałe i mogą mieć poważne konsekwencje. Właśnie tak, jak uważa, stało się w przypadku decyzji o pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.
Osobno Duda zauważył, że Putin nadal znajduje się w informacyjnej „strefie komfortu”, gdzie otrzymuje przefiltrowane analizy. Podkreślił, że nawet oficjalne dane mogą być zniekształcone, co tylko potęguje ryzyko błędnych decyzji strategicznych.
Były prezydent Polski zauważył również, że nie jest w stanie przewidzieć, jak zakończą się rządy Putina i czy możliwe są na Rosji zmiany polityczne na wielką skalę. Według niego stosunek rosyjskiego kierownictwa do rozpadu ZSRR demonstruje głębokie postawy historyczne i ideologiczne, które wciąż wpływają na politykę Kremla.
W Rosji proponują zakazanie wszystkich usług Google.
4 grudnia „Roskomnadzor” ogłosił zablokowanie usługi FaceTime, wyjaśniając to tym, że komunikator jest rzekomo wykorzystywany do „organizowania i przeprowadzania działań terrorystycznych, werbowania ich wykonawców, oszustw i innych przestępstw”.
Czytaj nas na Telegram i Sends