Annatjie Reynolds podzieliła się doświadczeniem w przygotowywaniu dziczyzny w Karoo
Południowoafrykańska farmerka Annatjie Reynolds, która od 1985 roku mieszka na farmie Niewefontein niedaleko Richmond w Prowincji Przylądkowej Północnej, opowiedziała o swoim doświadczeniu w obróbce i przygotowywaniu mięsa dziczyzny. Jest współautorką książki Karoo Venison, poświęconej przepisom i wykorzystaniu dziczyzny w codziennym menu.
Jak informuje Daily Maverick, Reynolds wcześniej pracowała jako specjalistka ds. gospodarstwa domowego w obecnie zamkniętej Meat Board. Tam pogłębiła wiedzę o tuszach zwierzęcych, kawałkach mięsa, ich zastosowaniu, przepisach i pokazach kulinarnych.
Książki i kursy na farmie
Współpraca Reynolds z Lynn Minnaar rozpoczęła się w 1999 roku. Wówczas wraz z innymi uczestnikami przygotowały książkę kucharską Karoo Family Favourites, aby zebrać środki na potrzeby szkoły Union Prep w Graaff-Reinet. Publikację wznawiano około trzy lub cztery razy, a przepisy z dziczyzny przyciągnęły uwagę czytelników.
W 2003 roku Reynolds, Minnaar i ich przyjaciółka Albe Nötling postanowiły przygotować książkę Karoo Venison z nowymi przepisami na dziczyznę. Książkę również wielokrotnie wznawiano. Podczas jej promocji Reynolds prowadziła pokazy kulinarne, a później także kursy na farmie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Kawałki mięsa i sposoby przygotowania
Reynolds podkreśla, że podczas gotowania ważna jest znajomość właściwości każdego kawałka mięsa. Części przedniej ćwierci z dużą ilością tkanki łącznej, jak mówi, wymagają wilgotnych metod gotowania. Do chudego mięsa mielonego radzi wykorzystywać łopatki i grubą część nogi, starannie usuwając ścięgna i tkankę łączną.
Farmerka zaznaczyła, że najbardziej lubi przygotowywać fynvleis, wykorzystując je do bitterballenów, pasztetów, małych pieczeni i terrin. Za swoje ulubione mięso dziczyzny uznała springboka, którego jej sąsiad Andrew Conroy nazywa „złotem Karoo”.
Zdaniem Reynolds liczba konsumentów dziczyzny rośnie, ponieważ coraz więcej domowych kucharzy interesuje się jej przygotowywaniem. Uważa ona również, że dobrze dojrzewające mięso dorosłej owcy jest smaczniejsze niż jagnięcina, zwłaszcza do pieczeni i dań duszonych.
Czytaj nas na Telegram i Sends