W pobliżu Bahamów znaleziono ciała czterech osób z zaginionego samolotu
W pobliżu Bahamów znaleziono ciała czterech członków rodziny, którzy byli na pokładzie małego samolotu zaginionego podczas lotu z Great Harbour Cay do Miami. Poinformował o tym Global News Canada, powołując się na krewną rodziny Sylvię Larrie.
Poszukiwania w pobliżu wyspy Andros
Według Królewskiej Policji Bahamów samolot wystartował w poniedziałek z Great Harbour Cay, położonej w północnej części archipelagu Bahamów, i leciał na lotnisko Miami Executive w hrabstwie Miami-Dade. Kontrolerzy ruchu lotniczego stracili kontakt z samolotem około 13 mil na zachód od wyspy Andros.
Bahamskie Stowarzyszenie Ratownictwa Powietrzno-Morskiego zostało poinformowane o zaginięciu samolotu. Według policji amerykańska Straż Przybrzeżna próbowała przeprowadzić poszukiwania, jednak z powodu niesprzyjającej pogody odłożono je do czasu poprawy warunków.
Larrie przekazała, że krewni na łodziach wyciągnęli ciała z wody. Według niej rodzina współpracuje z amerykańską Strażą Przybrzeżną, aby sprowadzić zmarłych do domu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Śledztwo w sprawie okoliczności
Policja Bahamów oświadczyła, że odnalezione ludzkie szczątki znajdują się w jej dyspozycji i są transportowane na New Providence. Funkcjonariusze utworzyli również zespół do kompleksowego śledztwa.
Według Larrie samolotem kierował jej 80-letni wuj Mario Lamar, który miał ponad 40 lat doświadczenia lotniczego i regularnie latał na Bahamy. Na pokładzie byli również jego 79-letnia żona Lily Lamar oraz dwoje wnuków — 22-letni Christian Sosa i 28-letnia Sophie Sosa.
Bahamski Urząd Badania Wypadków Lotniczych poinformował, że dotąd nie odnaleziono ani samego samolotu, ani związanego z nim wraku czy innych fragmentów. Urząd koordynuje śledztwo z amerykańską Narodową Radą Bezpieczeństwa Transportu, amerykańską Federalną Administracją Lotnictwa i innymi organami. Przyczyna i czynniki incydentu nie zostały jeszcze ustalone.
Czytaj nas na Telegram i Sends