Prom Filo Jet zatonął w pobliżu Kyrenii: 13 osób zginęło, 15 zaginęło
Turecki prom Filo Jet, płynący do Turcji, zatonął w pobliżu Kyrenii na Cyprze. Na pokładzie było ponad 200 osób: większość pasażerów uratowano, jednak 13 osób zginęło, a kolejnych 15 uznaje się za zaginione, informuje Cyprus Mail.
Statek przewrócił się i zatonął 30 sierpnia, około trzech mil od Kyrenii. Według publikacji kapitan i członkowie załogi zostali zatrzymani pod zarzutem przestępczego zaniedbania.
Apel o publiczne dochodzenie
Autor artykułu w Cyprus Mail twierdzi, że samo postępowanie karne wobec załogi jest niewystarczające, i wzywa do otwartego dochodzenia prowadzonego przez sędziego. Jego zdaniem taki format powinien ustalić nie tylko bezpośrednie okoliczności katastrofy, lecz także możliwe systemowe problemy w zarządzaniu, nadzorze, szkoleniu personelu i kulturze bezpieczeństwa.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Autor porównuje proponowany format z brytyjskimi dochodzeniami w sprawie katastrofy promu Herald of Free Enterprise z 1987 roku oraz statku Marchioness z 1989 roku. W publikacji zaznaczono również, że skuteczne dochodzenie w sprawie zgonów wiąże się z obowiązkiem państwa ochrony prawa do życia i zapewnienia bezpieczeństwa transportu morskiego.
Śmierć w pobliżu Przylądka Greco
Dzień przed katastrofą Filo Jet poinformowano o śmierci Dimisa Mavropoulosa z Limassol: jego łódź znalazła się w niebezpieczeństwie w pobliżu Przylądka Greco. Badanie pośmiertne wykazało, że przyczyną śmierci było utonięcie. W tej sprawie ma odbyć się dochodzenie koronera, ponieważ śmierć nie nastąpiła z przyczyn naturalnych.
W artykule wspomniano także, że morze w pobliżu Przylądka Greco od dawna jest uważane za niebezpieczne dla żeglarzy. W 1959 roku podczas rejsu zaginęli tam bracia Pavlos i Yannis Vassiliades, w wieku 22 i 18 lat. Ich żaglówkę odnaleziono, lecz ciał braci nigdy nie znaleziono.
Czytaj nas na Telegram i Sends