$ 44.7 € 52.22 zł 12.11
+30° Kijów +16° Warszawa +24° Waszyngton

Około 60 migrantów przypłynęło bezpośrednio na plażę w Hiszpanii — The Telegraph

UA.NEWS 20 sierpnia 2026 21:19
Około 60 migrantów przypłynęło bezpośrednio na plażę w Hiszpanii — The Telegraph

Około 60 migrantów na łodzi motorowej dotarło do wybrzeży kontynentalnej Hiszpanii i wysiadło bezpośrednio na oczach turystów. Incydent miał miejsce 19 sierpnia w pobliżu rejonu wypoczynkowego La Manga Club w prowincji Murcja. Świadkowie opowiadali, że część wypoczywających była na tyle zaskoczona sytuacją, że zaczęła opuszczać plażę.

Łódź motorowa z kilkudziesięcioma osobami zbliżyła się bezpośrednio do brzegów popularnego miejsca turystycznego. Następnie pasażerowie jeden po drugim zaczęli skakać do wody i samodzielnie docierać do brzegu. Desant odbywał się tuż przed wypoczywającymi. Osoby przebywające na plaży mogły obserwować, jak dziesiątki ludzi opuszczają łódź i wychodzą z wody na brzeg.

Dla turystów taki widok był zaskoczeniem. Część z nich zdecydowała się odejść z plaży, a inni zawiadomili o sytuacji służby porządkowe. Świadkowie opisywali sytuację jako chaotyczną. Łódź nie zostawiła ludzi gdzieś daleko od brzegu, lecz podpłynęła na tyle blisko, że mogła wysadzić pasażerów niemal bezpośrednio na plaży.

Co wiadomo o migrantach

Według informacji wydania na brzeg dotarło około 60 osób. Chodzi o nielegalne przybycie migrantów do Hiszpanii. Podobne przypadki stanowią część szerszego problemu nielegalnej migracji do tego kraju. Hiszpania pozostaje jednym z kierunków, do których próbują przedostać się ludzie z Afryki i Bliskiego Wschodu, wykorzystując szlaki morskie.

Do przeprawy często wykorzystywane są łodzie i kutry motorowe, które mogą wypływać z Afryki Północnej. W niektórych przypadkach migranci wysadzani są bezpośrednio w pobliżu miejscowości lub rejonów turystycznych. Tym razem miejscem wyjścia na brzeg stało się wybrzeże w pobliżu La Manga Club. Jest to znany rejon wypoczynkowy, dlatego przybycie dużej grupy ludzi na łodzi przyciągnęło uwagę plażowiczów.

Turyści wezwali policję

Gdy ludzie zaczęli wychodzić z wody, turyści poinformowali o zdarzeniu służby porządkowe. Część wypoczywających opuściła plażę, obserwując sytuację z daleka. Incydent zwrócił uwagę również ze względu na sam sposób wysiadania na brzeg. Zamiast zniknąć z pola widzenia zaraz po przybyciu, dziesiątki osób znalazły się tuż przed turystami.

Relacje świadków wskazują, że ludzie na plaży nie spodziewali się zobaczyć takiej sceny podczas wypoczynku. Dla rejonu курортnego, w którym w tym okresie przebywa wielu turystów, pojawienie się dużej grupy migrantów było zauważalnym wydarzeniem. Jednocześnie ważne jest odróżnienie samego faktu nielegalnego przekroczenia granicy od oceny sytuacji. Organy ścigania mają ustalić tożsamość przybyłych, okoliczności ich transportu oraz to, kto zorganizował przeprawę.

Hiszpania walczy z nielegalnymi szlakami morskimi

W ostatnich latach Hiszpania zmaga się ze znaczną presją migracyjną. Ludzie próbują dostać się do kraju różnymi szlakami morskimi, w tym przez Morze Śródziemne i Atlantyk. Nielegalne przeprawy często organizują sieci przemytnicze. Przewożą one ludzi w niebezpiecznych warunkach, a po zbliżeniu się do hiszpańskiego wybrzeża mogą zostawiać ich niedaleko brzegu.

Takie podróże stanowią poważne niebezpieczeństwo dla samych migrantów. Ludzie mogą spędzać wiele godzin na morzu na łodziach nieprzystosowanych do dalekich rejsów, bez wystarczającej ilości wody i środków bezpieczeństwa. Incydent w pobliżu Murcji pokazał kolejną specyfikę tego problemu — nielegalne łodzie mogą docierać nie tylko do odludnych odcinków wybrzeża, ale także do rejonów, w których przebywają tysiące turystów. Według danych The Telegraph dokładnie tak stało się 19 sierpnia w pobliżu La Manga Club, gdzie wyjście na brzeg dziesiątków migrantów widzieli wypoczywający.

Rząd Hiszpanii zezwoli 500 małoletnim migrantom z Ceuty — hiszpańskiej enklawy na wybrzeżu Afryki Północnej — na przesiedlenie się do kontynentalnej części kraju. Oznacza to zmianę dotychczasowego stanowiska Madrytu, zgodnie z którym osoby trafiające nielegalnie do Ceuty lub Melilli miały być zwracane do Maroka, informuje The Guardian.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację