Czechy nie zablokują pomocy dla Ukrainy w wysokości 70 mld euro, ale nie przyłączą się do jej finansowania
Czechy nie będą przeszkadzać w podjęciu przez NATO decyzji o udzieleniu Ukrainie pomocy wojskowej w wysokości 70 mld euro rocznie w latach 2026–2027, jednak same nie będą uczestniczyć w tym nowym finansowaniu.
Według szefa czeskiego rządu Andreja Babiša Praga nie planuje przeznaczać dodatkowych środków z budżetu państwa na wsparcie Ukrainy, ponieważ głównym priorytetem pozostaje wypełnienie własnych zobowiązań obronnych wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego.
„Oczywiście nie będziemy wypłacać Ukrainie pieniędzy z czeskiego budżetu, ponieważ środki te są nam potrzebne przede wszystkim do wypełnienia wymogu dwóch procent, więc logiczne jest, że duże kraje będą je pokrywać, tak jak to miało miejsce w przeszłości” – oświadczył Babiš.
Jednocześnie prezydent Czech Petr Pavel wyraził odmienne stanowisko. Jego zdaniem zaprzestanie wsparcia dla Ukrainy byłoby strategicznym błędem, ponieważ państwa, które obecnie pomagają Kijowowi, będą miały lepsze możliwości udziału w powojennej odbudowie kraju.
Prezydent podkreślił również, że niepodległa Ukraina z silną i dobrze wyposażoną armią stanowi ważny element bezpieczeństwa całej Europy. Według niego w Czechach należy kontynuować dyskusję na temat długoterminowego wsparcia dla Ukrainy.
„Ważne będzie omówienie na szczeblu Republiki Czeskiej, jak będziemy podchodzić do tej kwestii w perspektywie długoterminowej” – powiedział.
Osobno Babiš poinformował o planach zwiększenia finansowania sektora obronnego. Jak powiedział, w 2027 roku budżet Ministerstwa Obrony Czech wzrośnie o 36 mld koron czeskich, co pozwoli krajowi po raz pierwszy osiągnąć docelowy wskaźnik NATO – przeznaczać na obronę 2% produktu krajowego brutto.
Obecnie budżet obronny Czech wynosi 154,79 mld koron, czyli około 1,8% PKB. Ponadto planuje się przeznaczyć kolejne 30 mld koron na potrzeby obronne z innych pozycji budżetu państwa.
Według Babiša do kluczowych zadań czeskiego rządu nadal należą zwiększenie liczebności armii, rozwój systemów obrony przeciwlotniczej, środków zwalczania dronów oraz wypełnienie wszystkich zobowiązań obronnych Czech wobec NATO.
O tym przed rozpoczęciem szczytu NATO w Ankarze poinformował premier Czech Andrej Babiš, jak podaje „České Noviny”.
Przypomnijmy, że 7 lipca w Ankarze rozpoczyna się 36. szczyt NATO, który potrwa dwa dni. W kompleksie prezydenckim zgromadzą się szefowie państw i rządów wszystkich 32 krajów Sojuszu, w tym prezydent USA Donald Trump.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył we wtorek do Ankary, gdzie odbywa się szczyt NATO.
Czytaj nas na Telegram i Sends