CSIRO przygotowała plan odbudowy przędzalni w Australii
Australijska agencja naukowa CSIRO przygotowała plan odbudowy przędzalni — ogniwa produkcji tekstylnej, które zniknęło z kraju w latach 80. XX wieku. Badanie ma dostarczyć producentom wzoru do oceny modelu biznesowego i uruchomienia krajowej produkcji przędzy z bawełny, wełny lub włókien syntetycznych, informuje ABC News Australia.
Przędzalnia przetwarza surowce w przędzę i nici, które następnie wykorzystuje się do produkcji tkanin. Mimo że w Australii zachowały się niektóre segmenty przemysłu tekstylnego i odzieżowego, etap przędzenia w łańcuchu produkcyjnym od gospodarstwa do gotowej odzieży obecnie nie istnieje. Surowce, w tym australijska bawełna, są wysyłane za granicę, w tym do Chin, w celu przetworzenia na przędzę i nici.
Wzór dla producentów
Badanie CSIRO sfinansowały branża bawełniana i rząd federalny za pośrednictwem Korporacji Badań i Rozwoju Bawełny. Jego autor, starszy główny pracownik naukowy Stuart Gordon, zaznaczył, że opracowanie można skalować zgodnie z potrzebami konkretnej firmy i wykorzystać do przygotowania bardziej szczegółowego uzasadnienia biznesowego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
W raporcie przeanalizowano koszty energii elektrycznej, niedobór wykwalifikowanych pracowników i możliwe lokalizacje zakładów. Wśród potencjalnych lokalizacji wymieniono Toowoombę i Brisbane w Queenslandzie, Narrabri, Dubbo i Sydney w Nowej Południowej Walii, a także Melbourne w Wiktorii. Według Gordona firmy muszą zestawić korzyści wynikające z bliskości regionów uprawy bawełny i produkcji wełny z kosztami dostaw przędzy do przedsiębiorstw tekstylnych i portów.
Branża domaga się gwarancji popytu
Australijska Rada Mody poparła badanie, jednak jej dyrektorka wykonawcza Sam Delgos oświadczyła, że producenci potrzebują pewności stabilnego popytu przed podjęciem inwestycji. Jej zdaniem jednym z mechanizmów mogłyby być zakupy australijskich produktów przez największych zamawiających odzież i tekstylia, w tym na potrzeby mundurów państwowych i odzieży dla sektora obronnego.
Szef Cotton Australia Adam Kay zaznaczył, że nowoczesne przędzalnie są w dużej mierze zautomatyzowane, a kluczowym czynnikiem dla przywrócenia przędzenia w Australii jest koszt energii elektrycznej. W systemie przędzenia włókien krótkich, stosowanym głównie do bawełny, można również wykorzystywać włókna syntetyczne i pochodzące z recyklingu, konopie oraz niektóre rodzaje wełny. Firma Michell Wool oświadczyła, że obecnie jest zmuszona wysyłać krótszą część runa wełnianego za granicę do przędzenia.
Czytaj nas na Telegram i Sends