Badacz: lokalny spór o pomnik może przerodzić się w międzynarodową operację informacyjną
Brytyjski badacz zajmujący się bezpieczeństwem i dziedzictwem kulturowym Craig Ross stwierdził, że spory dotyczące pomników lub programów nauczania mogą szybko przerodzić się w międzynarodowe operacje informacyjne mające na celu pogłębienie podziałów społecznych. Wypowiedział się na ten temat w wywiadzie dla LSM English podczas wizyty na Łotwie.
Ross, który pracuje nad rozprawą doktorską na Uniwersytecie w St Andrews w Szkocji, bada związek dziedzictwa kulturowego z nietradycyjnymi zagrożeniami, wojną hybrydową i bezpieczeństwem. Według niego zabytki, muzea i narracje historyczne są nie tylko obiektami wymagającymi ochrony, ale także nośnikami tożsamości, dlatego w czasie konfliktów mogą stać się celem manipulacji lub zniszczenia.
Jako przykład podał przypadek pomnika „Brązowego Żołnierza” w Tallinie. Dla części społeczeństwa pomnik ten symbolizuje wyzwolenie spod nazizmu, a dla innej – radziecką okupację i utratę suwerenności Estonii. Zdaniem badacza spór ten pokazał, jak kwestia pamięci historycznej może jednocześnie przenosić się na płaszczyznę protestów ulicznych, nacisków dyplomatycznych, narracji medialnych, mobilizacji internetowej i cyberataków.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Ross zauważył, że Federacja Rosyjska – państwo-agresor – od dawna wykorzystuje narracje kulturowe do zaostrzania napięć społecznych. Historyczne wizerunki i kontrowersyjne oceny przeszłości, jak twierdzi, mogą być rozpowszechniane za pośrednictwem sieci społecznościowych, zautomatyzowanych kont, mediów wspieranych przez państwo, opłacanych influencerów oraz emocjonujących treści wizualnych. Za szczególnie podatną na tego typu treści uznał młodzież, która często styka się z nimi w mediach społecznościowych wcześniej niż w ramach formalnej edukacji.
Badacz wspomniał również o Ukrainie, gdzie dziedzictwo kulturowe jest niszczone i plądrowane w czasie wojny, nazywając to atakiem na tożsamość. Jego zdaniem przeciwdziałanie manipulacjom wymaga umiejętności korzystania z mediów, dokładnego i inkluzywnego przedstawiania historii, a także współpracy instytucji kulturalnych, edukacyjnych, społecznych i zajmujących się bezpieczeństwem.
Jeśli chodzi o demontaż lub zmianę nazw symboli radzieckich w krajach bałtyckich, Ross podkreślił, że społeczeństwa demokratyczne mają prawo decydować, co należy honorować w przestrzeni publicznej. Jednocześnie uważa on za istotne wcześniejsze planowanie, komunikację ze społecznościami oraz uwzględnienie tego, w jaki sposób takie decyzje mogą zostać wykorzystane przez wrogie podmioty do podsycania konfliktu.
Czytaj nas na Telegram i Sends