Ekonomista uważa groźby sankcji USA wobec Chin za nieprzekonujące
Niezależny ekonomista z Szanghaju Andy Xie uważa, że groźby USA dotyczące nałożenia sankcji na Chiny z powodu relacji Pekinu z Iranem są nieprzekonujące. W felietonie dla South China Morning Post twierdzi, że finansowa podatność Stanów Zjednoczonych może powstrzymać Waszyngton przed działaniami, które mogłyby wywołać wstrząs w jego systemie finansowym.
Sankcje i płatności w juanach
Według oceny Xie USA od dziesięcioleci stosują wobec Iranu sankcje gospodarcze i finansowe, a obecnie dążą do wprowadzenia sankcji wtórnych wobec jego partnerów handlowych. Ponieważ Chiny są głównym partnerem handlowym Iranu, takie działania byłyby faktycznie wymierzone w Pekin, pisze ekonomista.
Autor przypuszcza, że nawet odłączenie dużych chińskich instytucji od SWIFT — globalnego systemu wymiany komunikatów finansowych, który umożliwia transgraniczne płatności w dolarach — mogłoby przyspieszyć upowszechnienie juana. Jego zdaniem partnerzy handlowi Chin mogą przejść na System Transgranicznych Płatności Międzybankowych CIPS.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ocena odporności gospodarek
Xie zauważa, że po rozpoczęciu konfrontacji handlowej i technologicznej podczas pierwszej kadencji prezydenta USA Donalda Trumpa Chiny stanęły w obliczu dużej bańki na rynku nieruchomości oraz rozbudowanego systemu bankowości równoległej. Zdaniem autora władzom ChRL udało się złagodzić te nierównowagi bez znaczącego spowolnienia gospodarczego, a obecnie chińska gospodarka, mimo umiarkowanego tempa wzrostu, jest w stanie wytrzymać wstrząsy.
Jednocześnie ekonomista za ryzyka dla USA uznaje bańkę wokół sztucznej inteligencji i rynku akcji, a także rosnący dług publiczny. Pisze, że kapitalizacja amerykańskiego rynku akcji osiągnęła 240% PKB, a łączny dług publiczny przekroczył 40 bilionów dolarów. Według jego danych kraj musi refinansować obligacje o wartości 9 bilionów dolarów i pozyskać kolejne 2,1 biliona dolarów na pokrycie deficytu. Xie zaznacza także, że rentowność obligacji wzrosła do poziomów z 2007 roku, i na tej podstawie dochodzi do wniosku, że USA raczej nie zainicjują działań finansowych przeciwko Chinom, które mogłyby zaszkodzić ich własnemu systemowi finansowemu.
Czytaj nas na Telegram i Sends