Były premier Litwy podejrzany o nielegalne wzbogacenie się
Byłemu premierowi Litwy Gintautasowi Paluckasowi oficjalnie postawiono zarzut nielegalnego wzbogacenia się. Po przesłuchaniu w służbach specjalnych polityk potwierdził, że otrzymał status podejrzanego. Dochodzenie jest w toku.
Informuje o tym LRT.
Litewskie organy ścigania ogłosiły postawienie zarzutów byłemu premierowi Gintautasowi Paluckasowi w sprawie dotyczącej nielegalnego wzbogacenia się. Polityk sam potwierdził tę informację po wizycie w Specjalnej Służbie Dochodzeniowej (STT), gdzie przybył wraz z adwokatem i spędził kilka godzin.
Według jego słów, nie był to jego pierwszy kontakt ze śledztwem — wcześniej kilkakrotnie składał zeznania jako świadek specjalny. Jak zaznaczył, obecnie sytuacja uległa zmianie, ale proces jest daleki od zakończenia.
„Już trzykrotnie składałem zeznania jako świadek specjalny. Dzisiaj nie było takiej potrzeby. Teraz należy czekać na kolejne czynności procesowe” – powiedział Paluckas po opuszczeniu siedziby służb.
Dodał również, że na ten moment nie zastosowano wobec niego żadnych środków zapobiegawczych, jednak oficjalnie posiada status podejrzanego. Były premier wyraził nadzieję na umorzenie sprawy, choć przyznał, że możliwy jest dalszy rozwój wydarzeń, włącznie z wniesieniem aktu oskarżenia. „Śledztwo będzie kontynuowane i albo zarzuty zostaną wycofane, na co liczę, albo pojawią się oskarżenia” – zaznaczył. Paluckas odmówił komentarza w kwestii ewentualnej rezygnacji z mandatu poselskiego w związku z zaistniałą sytuacją.
Według danych prokuratury, podejrzaną w sprawie jest także żona polityka. Śledczy uważają, że w okresie od 2010 do 2024 roku małżonkowie mogli nabyć aktywa o wartości około 345 tysięcy euro, wykorzystując środki nieznanego pochodzenia, których nie da się potwierdzić legalnymi dochodami.
Organy dochodzeniowe sprawdzają obecnie wszystkie okoliczności pochodzenia funduszy oraz możliwe naruszenia przepisów finansowych.
Minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys, oświadczył, że Stany Zjednoczone wywierają presję na Wilno w celu przywrócenia tranzytu białoruskich nawozów potasowych przez terytorium kraju.
Czytaj nas na Telegram i Sends