Estońska ekspertka Külli Taro podkreśliła znaczenie cywilnej kontroli w obronności
W Estonii Külli Taro, kierowniczka obszaru transferu wiedzy w Katedrze Innowacji i Zarządzania Ragnar Nurkse na Politechnice Tallińskiej, podkreśliła potrzebę niezależnego nadzoru nad wydatkami obronnymi oraz cywilnej kontroli nad strukturami obronnymi. Jej zdaniem zaufanie społeczne zależy od przekonania obywateli, że środkami publicznymi, a także nabytymi za nie aktywami i zapasami, zarządza się odpowiedzialnie.
Taro napisała o tym w artykule dla ERR News. Pozytywnie oceniła pracę audytorów Krajowego Urzędu Kontroli, którzy sprawdzali aktywa, zapasy i wydatki w obszarze zarządzanym przez Ministerstwo Obrony Estonii. Według autorki bez takich kontroli wykryte problemy mogłyby pozostać niezauważone, a tym samym nie zostałyby usunięte.
Nadzór nad wydatkami obronnymi
Taro przypomniała, że Kodeks postępowania OBWE w polityczno-wojskowych aspektach bezpieczeństwa, przyjęty w 1994 roku, określa demokratyczną polityczną kontrolę nad siłami zbrojnymi jako element bezpieczeństwa i stabilności. Jak przedstawia autorka, dokument przewiduje parlamentarne zatwierdzanie wydatków obronnych oraz wymóg przejrzystości dla państw.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zdaniem autorki cywilny nadzór powinien obejmować decyzje o użyciu siły, kwestie budżetowe, legalność i rozliczalność. Specjaliści wojskowi powinni udzielać profesjonalnych porad, jednak decyzje w imieniu społeczeństwa muszą podejmować demokratycznie upoważnione instytucje — parlament i rząd.
Uprawnienia ministra i konflikt interesów
Taro zaznaczyła, że po zmianach konstytucyjnych w 2011 roku Estońskie Siły Obronne stały się instytucją rządową, a ich dowódca — kierownikiem tej instytucji, a nie samodzielnym organem konstytucyjnym. Według niej minister obrony ma prawo sprawować nadzór administracyjny nad dowódcą Sił Obronnych i szefem Centrum Inwestycji Obronnych, w tym oceniać zgodność z prawem i zasadność decyzji oraz żądać usunięcia niedociągnięć.
Autorka zaproponowała również, aby parlament usunął luki legislacyjne dotyczące ryzyka konfliktu interesów podczas przechodzenia urzędników między sektorem publicznym a prywatnym. Wskazała na potrzebę wyraźniejszych okresów ograniczeń po pracy na stanowiskach podejmujących decyzje o wydatkach publicznych lub wpływających na zasady dla biznesu, i zaznaczyła, że takie ograniczenia nie muszą koniecznie być rekompensowane przez państwo.
Czytaj nas na Telegram i Sends