Komisja Europejska: status stowarzyszony jest na razie omawiany tylko z Kanadą — Cyprus Mail
Komisja Europejska w Brukseli w Belgii odrzuciła spekulacje, że Australia może stać się kolejnym państwem objętym nowym statusem członka stowarzyszonego UE. Na razie inicjatywa dotyczy wyłącznie Kanady, podaje Cyprus Mail, powołując się na Reuters.
Spotkanie z Australią
Zastępczyni rzeczniczki Komisji Europejskiej Arianna Podesta oświadczyła, że planowane spotkanie przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen z premierem Australii Anthonym Albanese nie jest związane z kwestią statusu stowarzyszonego. Spotkanie ogłoszono tego samego dnia; ma się ono odbyć na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w przyszłym tygodniu.
Według Podesty UE ma silne i bliskie relacje z australijskimi partnerami, a inne przypuszczenia są spekulacjami, których Komisja nie będzie komentować.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Dialog z Kanadą
Ursula von der Leyen po raz pierwszy przedstawiła ideę statusu członka stowarzyszonego dla Kanady podczas swojego ubiegłotygodniowego środowego wystąpienia o stanie Unii Europejskiej w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. W wystąpieniu uczestniczył premier Kanady Mark Carney. Von der Leyen powiedziała, że z zadowoleniem przyjmuje tę ambicję, i opisała ją jako sojusz na rzecz przyszłości, który strony będą wspólnie kształtować.
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola później zasugerowała, że Australia i Nowa Zelandia mogłyby podążać podobną drogą. Wywołało to spekulacje o możliwym rozszerzeniu nowego statusu, jednak rzecznik Komisji Europejskiej ds. handlu Olof Gill podkreślił, że priorytetem jest określenie propozycji wspólnie z Kanadą.
Spotkanie przedstawicieli UE i Kanady zaplanowano w Ottawie na 29–30 października. Proponowany status członka stowarzyszonego nie jest prawnie zdefiniowany, a państwa członkowskie UE ostrożnie oceniają tę ideę. Rzecznik niemieckiego rządu oświadczył, że Berlin jest gotowy rozmawiać o nowych modelach partnerstwa, ale zaznaczył, że samo sformułowanie statusu wymaga przeglądu.
Czytaj nas na Telegram i Sends