Ministrowie spraw zagranicznych krajów arabskich ostrzegli przed ryzykiem konfliktu w związku z Al-Aksą
Ministrowie spraw zagranicznych 10 krajów Ligi Państw Arabskich podczas nadzwyczajnego spotkania w Ammanie oświadczyli, że zmiana status quo w kompleksie meczetu Al-Aksa we Wschodniej Jerozolimie może wywołać konflikt religijny, który będzie miał wpływ na pokój i bezpieczeństwo w regionie oraz na arenie międzynarodowej. Do oświadczenia przyłączyli się również ministrowie spraw zagranicznych Indonezji, Pakistanu, Turcji i Malezji, jak podaje Deutsche Welle.
Spotkanie zwołał minister spraw zagranicznych Jordanii Ayman Safadi w związku z doniesieniami o możliwych zmianach w wieloletnich porozumieniach dotyczących tego kompleksu. Przed posiedzeniem powiedział gazecie „The Guardian”, że ingerencja w status quo może spowodować rozprzestrzenienie się konfliktu religijnego poza granice Palestyny i Jordanii na cały świat muzułmański.
Al-Aksa jest trzecim co do znaczenia miejscem świętym islamu po Mekce i Medynie. Kompleks, znany również jako Góra Świątynna, ma szczególne znaczenie dla judaizmu i chrześcijaństwa. Po zajęciu Wschodniej Jerozolimy przez Izrael w 1967 roku ukształtował się porządek, zgodnie z którym muzułmanie mogą modlić się na terenie kompleksu, a osoby niebędące muzułmanami mogą go odwiedzać, ale nie mają prawa do modlitwy. Sprawami religijnymi zajmuje się tam islamski wakf, finansowany przez Jordanię, natomiast bezpieczeństwo zapewniają władze izraelskie.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Według mieszkańców Jerozolimy w tym roku dziesiątkom pracowników meczetu, zatrudnionych przez Jordanię, nie pozwolono wejść do Al-Aksa. Lokalni obserwatorzy poinformowali również, że w 2025 roku liczba muzułmańskich wiernych w kompleksie zmniejszyła się o połowę. Jednocześnie, według danych The Times of Israel, w styczniu policja po raz pierwszy otwarcie zezwoliła żydowskim odwiedzającym na wnoszenie na teren kompleksu drukowanych arkuszy z modlitwami.
W odpowiedzi izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało oświadczenie ministrów za nieścisłe i stwierdziło, że Jerozolima „nigdy nie była tak otwarta i dostępna dla wiernych wszystkich wyznań”. Premier Benjamin Netanjahu, według informacji DW, nadal twierdzi, że jego rząd przestrzega obowiązującego status quo.
Eksperci, z którymi rozmawiała DW, uważają, że dalsza zmiana tego porządku może wywołać szeroko zakrojoną reakcję w krajach z większością muzułmańską, presję dyplomatyczną na Izrael lub przemoc. W 2017 roku zainstalowanie przez władze izraelskie kamer i wykrywaczy metalu w pobliżu kompleksu doprowadziło do protestów, w których zginęli ludzie.
Czytaj nas na Telegram i Sends