Inżynier w Nepalu opowiedział o ocaleniu podczas nagłej powodzi na Trishuli
W Nepalu inżynier Rabindra Hamal wraz z kolegami ocalał podczas nagłej powodzi na rzece Górna Trishuli w regionie Rasuwa. Dwóch członków grupy — kierowcę i kucharza — porwał nurt wody i błota, zanim zdołali dotrzeć na wyżej położony teren, informuje ABC News Australia.
Hamal pracował 26 sierpnia w elektrowni wodnej w pobliżu rzeki. Około godziny 8:30 kolega, który znajdował się około 10 kilometrów w górę rzeki, przekazał przez radio ostrzeżenie o zbliżającej się wielkiej powodzi. Według 46-letniego inżyniera pracownicy w panice opuścili biuro, a on i sześć innych osób wsiedli do samochodu i pojechali w dół rzeki.
Ucieczka przed nurtem
Grupa przejechała około 700 metrów od obozu, gdy zobaczyła za sobą dużą błotnistą falę. Hamal powiedział, że pracownicy porzucili samochód i pobiegli na wyżej położony teren. Według niego nie była to główna fala, co dało części grupy czas na dotarcie w bezpieczne miejsce.
Nurt mimo to dotarł do ludzi, jednak niewielki głaz przed nimi osłabił jego uderzenie. Inżynier przekazał, że grupie udało się oddalić jeszcze o około pięć metrów i opuścić niebezpieczny obszar. Na zweryfikowanym nagraniu widać, jak powódź zniszczyła bazowy obóz z czerwonymi dachami kilka minut po ucieczce pracowników.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Noc na głazie i poszukiwania
Pięcioro ocalałych zatrzymało się na dużym głazie w dżungli. Hamal powiedział, że podczas zbliżania się drugiej, jeszcze większej fali ziemia pod ich nogami zaczęła silnie drżeć, a ludzie obawiali się zawalenia okolicznych skał. Po czterech godzinach usłyszeli śmigłowiec, lecz nie zdołali zwrócić uwagi jego załogi.
Grupa spędziła noc na głazie, pokryta błotem, a następnego dnia ludzi uratowano śmigłowcem. Zostali przewiezieni do koszar wojskowych, a później ewakuowani do Katmandu.
Hamal i geolog Harichandra Budhatoki przyłączyli się do poszukiwań pracowników na obiektach hydroenergetycznych. Budhatoki oświadczył, że jego wiedza o położeniu i parametrach tuneli może pomóc ratownikom odnaleźć dziesiątki osób, które, jak się uważa, mogą pozostawać w podziemnych tunelach. W piątek rano w elektrowni wodnej Upper Trishuli 3A uratowano żywych dwóch ludzi z tunelu, dziewięć dni po powodzi. Władze Nepalu uratowały około 300 osób z projektów hydroenergetycznych w regionie.
Czytaj nas na Telegram i Sends