Iran jest gotowy przekazać część wzbogaconego uranu państwu trzeciemu w ramach porozumienia z USA
Iran zgodził się na przekazanie części swoich zapasów wzbogaconego uranu państwu trzeciemu w ramach potencjalnego nowego porozumienia nuklearnego ze Stanami Zjednoczonymi.
Według dostępnych informacji Teheran poinformował już Pakistan o gotowości do wywiezienia części zgromadzonego uranu do państwa, które zostanie zatwierdzone przez wszystkich uczestników przyszłych ustaleń.
Krok ten jest rozważany jako jeden z możliwych mechanizmów rozwiązania sporów wokół irańskiego programu nuklearnego oraz zmniejszenia napięcia między Iranem a Zachodem.
Oficjalnie kraj, który mógłby przyjąć lub kontrolować zapasy uranu, nie został jeszcze określony. Niemniej jednak wśród możliwych wariantów wymienia się Chiny.
Niewiadomą pozostaje również ilość materiału, jaka mogłaby zostać przekazana poza granice Iranu w przypadku osiągnięcia ostatecznego porozumienia.
Negocjacje między Waszyngtonem a Teheranem w sprawie nowego porozumienia nuklearnego trwają już od kilku miesięcy przy pośrednictwie państw regionu. Jednym z kluczowych żądań państw zachodnich pozostaje redukcja zapasów wysoko wzbogaconego uranu oraz wzmocnienie międzynarodowej kontroli nad irańskim programem jądrowym.
Jednocześnie Teheran upiera się przy swoim prawie do rozwijania pokojowych technologii nuklearnych i wcześniej wielokrotnie oświadczał, że nie ma zamiaru rezygnować z własnego programu jądrowego.
Pod koniec maja irańskie źródła zaprzeczały możliwości przekazania zapasów wysoko wzbogaconego uranu za granicę. Dlatego w przypadku potwierdzenia nowych informacji, może to stać się jednym z największych kompromisów Iranu w ostatnich latach i istotnie przybliżyć zawarcie nowego porozumienia nuklearnego z USA.
Na ten moment brak jest oficjalnego potwierdzenia tych informacji ze strony Iranu, Pakistanu czy MAEA.
Źródło: Al Arabiya.
Wcześniej Iran przeprowadził atak rakietowy na bazę lotniczą Ali Al-Salem w Kuwejcie, gdzie stacjonowali amerykańscy wojskowi i kontraktorzy. W wyniku ataku odnotowano lekkie obrażenia u ludzi, a także uszkodzenia amerykańskich dronów. Incydent ten miał miejsce na tle prób podjęcia przez USA negocjacji w sprawie przedłużenia rozejmu z Teheranem.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył, że najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei żyje i nadal komunikuje się ze swoim otoczeniem, choć robi to ostrożnie – głównie za pomocą wiadomości pisemnych oraz pośredników. Waszyngton zauważa, że jego aktywność w ostatnim czasie rośnie.
Czytaj nas na Telegram i Sends