Prawnicy w Wa twierdzą, że budowa kompleksu Sądu Najwyższego została wstrzymana
MyJoyOnline informuje, że prawnicy i oskarżyciele państwowi w Wa, centrum administracyjnym regionu Upper West w Ghanie, oświadczyli, że budowa trzypiętrowego kompleksu Sądu Najwyższego po raz kolejny została wstrzymana. Przedstawiciele regionalnego oddziału Stowarzyszenia Adwokatów Ghany oraz Biura Prokuratora Generalnego twierdzą, że wykonawca wywiózł sprzęt z placu budowy, a region nadal nie ma ani jednej nowoczesnej, specjalnie wybudowanej sali sądowej.
Podczas inspekcji obiektu 4 września prawnicy zwrócili uwagę na otwarte bramy, niezainstalowane elementy wyposażenia, które mogą paść łupem złodziei, a także farbę na zewnętrznych ścianach, która zaczęła się łuszczyć mniej niż trzy miesiące po jej nałożeniu.
Stan obecnych sądów
Siddick Ubeidu, przewodniczący regionalnego oddziału Stowarzyszenia Adwokatów Ghany, oświadczył, że prace na obiekcie rozpoczęły się niemal 20 lat temu i były wielokrotnie opóźniane. Według niego 1 kwietnia krajowe kierownictwo stowarzyszenia otrzymało zapewnienia, że budowa zostanie ukończona w ciągu trzech–czterech miesięcy. Później delegacja Służby Sądowniczej pod przewodnictwem sędziego Sądu Najwyższego Yonny’ego Kulendiego również zapewniła, że kompleks będzie gotowy do użytku za dwa–trzy miesiące.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ubeidu zauważył, że budynki, w których obecnie odbywa się wymiar sprawiedliwości, są w niebezpiecznym stanie. Poinformował o dużych pęknięciach w gabinetach sędziów i salach rozpraw, a także o braku pomieszczeń do pracy dla personelu. Według niego pracownicy muszą dzielić przestrzeń w salach sądowych z uczestnikami postępowań.
Apel o ukończenie prac
Główny prawnik państwowy regionu Saeed Abdul-Shakur oświadczył, że region obsługuje 11 okręgów, a Sąd Najwyższy, sąd rejonowy i sądy okręgowe działają w budynkach z epoki kolonialnej i tymczasowych konstrukcjach. Crispin Wura-Sey Zieka, pełniący obowiązki sekretarza regionalnego oddziału stowarzyszenia, dodał, że magistrat sądu rejonowego czasami czeka w samochodzie, aż uczestnicy zbiorą się na rozprawę.
Prawnicy zwrócili się do prezesa Sądu Najwyższego, prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości z apelem o interwencję oraz doprowadzenie do powrotu wykonawcy i konsultantów na obiekt. Jednocześnie firma wykonawcza Project Seven Limited zaprzeczyła, że opuściła plac budowy. Jej dyrektor Simon Sowa oświadczył, że firma ma niezapłacone świadectwa wykonanych prac, które oczekują na płatność ze strony Służby Sądowniczej i rządu centralnego, oraz że wróci na obiekt po uregulowaniu zadłużenia.
Czytaj nas na Telegram i Sends