Izrael wzmocnił siły na Zachodnim Brzegu do 25 batalionów — Jerusalem Post
W Izraelu Siły Obronne Izraela wzmocniły zgrupowanie na Zachodnim Brzegu do około 25 batalionów w związku z rosnącym napięciem i starciami między Izraelczykami a Palestyńczykami. W rejonie rozmieszczono również dowództwo dywizji odpowiedzialne za brygady regionalne Judei i Ecjonu. Poinformował o tym The Jerusalem Post.
Według wojskowego źródła w Dowództwie Centralnym wojsko, policja graniczna i policja Izraela zwiększyły swoją obecność na drogach, szlakach turystycznych, w miejscach możliwych starć oraz w miejscowościach. Dowództwo oświadczyło, że napięcie jest odczuwalne w terenie, a sytuację w ciągu dnia wielokrotnie oceniano i przekazywano aktualizacje do sztabu.
Obawy przed eskalacją
Wojskowi urzędnicy uważają sytuację w regionie za niestabilną. Jeden z nich powiedział portalowi Walla, że eskalację może wywołać incydent między Palestyńczykami a Izraelczykami, który wymknie się spod kontroli, zostanie zarejestrowany na nagraniu wideo i zaostrzy sytuację. IDF zamierza szybciej reagować na takie przypadki, w tym angażować policję w określonych sytuacjach i w razie potrzeby zbierać dowody.
Przedstawiciel służb bezpieczeństwa poinformował również o operacjach prewencyjnych prowadzonych w ciągu ostatniego miesiąca przez IDF, izraelską Służbę Bezpieczeństwa Ogólnego Szin Bet oraz policję. Według niego obejmowały one zatrzymania osób podejrzewanych o podżeganie, rozmowy ostrzegawcze oraz aktywniejsze zatrzymywanie osób poszukiwanych do przesłuchań na obszarach przemocy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Doniesienia o incydentach w wioskach
Według publikacji w miniony weekend na Zachodnim Brzegu odnotowano incydenty związane z ultranacjonalistycznymi izraelskimi aktywistami. Informowano o uszkodzeniach mienia, podpalaniu samochodów i napisach w języku hebrajskim w palestyńskich miejscowościach, w tym w Attarze, Rantis i Abu Falah.
W wiosce al-Mughajjir osadnicy weszli na teren, twierdząc, że pasą owce. Później pojawiły się doniesienia, że zamaskowane osoby wybiły szyby w samochodach i domach. W sobotę wieczorem doszło tam do starć między Izraelczykami a Palestyńczykami, a po przybyciu policji granicznej również między funkcjonariuszami a Izraelczykami, którzy odmawiali opuszczenia miejsca.
Palestyńczycy twierdzili, że w niedzielę kilku Izraelczyków zaatakowało społeczność Naifa al-Kaabne w rejonie Ramallah, na wschód od Tajbe. Oświadczyli, że napastnicy wybili szyby w domach i samochodach oraz ukradli 3 tysiące izraelskich szekli.