Jerusalem Post: awaria zakładów odsalania ujawniła podatność infrastruktury Izraela
W Izraelu pięć dużych zakładów odsalania na wybrzeżu Morza Śródziemnego tymczasowo wstrzymało w tym tygodniu działalność z powodu wyjątkowo wysokiej mętności wody morskiej. Dostawy wody do gospodarstw domowych nie zostały przerwane, jednak gminom polecono ograniczyć nieobowiązkowe zużycie, a w części kraju tymczasowo wstrzymano dostawy wody dla rolnictwa.
Jak podaje Jerusalem Post w artykule redakcyjnym, mętność najprawdopodobniej spowodowały mikroalgi przeniesione na północ z rejonu delty Nilu. Część zakładów później wznowiła działalność, jednak według stanu na środę trzy pozostawały wyłączone. Rolnicy na Negewie ostrzegli, że uprawy będące w szczycie sezonu wegetacyjnego mogą ponieść nieodwracalne straty już po jednym dniu bez wody.
Zależność od dużych zakładów
Nieprzerwane dostawy wody do budynków mieszkalnych pokazały odporność systemu, zauważa gazeta. Jednocześnie incydent ujawnił zależność znacznej części kraju od niewielkiej liczby dużych zakładów odsalania. Ich działanie wymaga odpowiedniej wody morskiej, energii elektrycznej i sprawnej infrastruktury pomp, a jeden czynnik naturalny zdołał jednocześnie wpłynąć na kilka obiektów.
Naukowcy z Uniwersytetu Ben-Guriona na Negewie oraz Instytutów Maxa Plancka zamodelowali w preprincie scenariusze, w których susza, przerwy w dostawach energii, wojna, cyberataki i zanieczyszczenie morza mogą występować jednocześnie. Praca nie przeszła jeszcze recenzji naukowej.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Gotowość cywilna
Artykuł przytacza także ustalenia niedawnych raportów izraelskiego kontrolera państwowego. W styczniu kontroler ustalił, że jedna trzecia Izraelczyków nie ma odpowiedniego dostępu do standardowych przestrzeni ochronnych, a 12% schronów publicznych nie nadaje się do użytku. Lutowa kontrola wskazała, że planowanie kryzysowe w energetyce nie nadążało za zmianami w branży, a odpowiedzialność za krytyczne zapasy oleju napędowego pozostawała nieuregulowana.
Oddzielny raport, opublikowany w październiku ubiegłego roku, stwierdził brak jednego organu nadzorującego cały system bezpieczeństwa żywnościowego w sytuacjach nadzwyczajnych, a także długoterminowej strategii krajowej. Inny lutowy audyt wykazał, że przed wydarzeniami z 7 października Izrael nie miał zatwierdzonego planu operacyjnego masowej ewakuacji ludności cywilnej. W rezultacie lokalne władze musiały improwizować podczas przesiedlania około 210 tys. mieszkańców.
Ministerstwo Energii i Infrastruktury Izraela informowało o programie o wartości 1 mld szekli, uruchomionym w czasie wojny w celu wzmocnienia infrastruktury i rezerw awaryjnych. Redakcja Jerusalem Post uważa, że przed wyborami 27 października siły polityczne powinny wyjaśnić, kto będzie odpowiadał za gotowość cywilną, jakie niedociągnięcia zostały już usunięte oraz jak będą wspierane słabsze gminy.
Czytaj nas na Telegram i Sends