„Hezbollah” wzywa Liban do rezygnacji z negocjacji z Izraelem
Hezbollah wezwał władze Libanu do rezygnacji z jakichkolwiek negocjacji z Izrael. Oświadczenie pojawiło się w kontekście trwających uderzeń oraz licznych ofiar wśród cywilów i służb mundurowych — informuje CNN.
Hezbollah stwierdził, że wszelkie próby dialogu z Izraelem są niebezpieczne i niedopuszczalne, zwłaszcza po śmierci 13 libańskich funkcjonariuszy w wyniku ostrzału miasta Nabatie. Organizacja podkreśliła, że rząd powinien trzymać się linii „oporu”, ponieważ — jak twierdzi — Izrael reaguje wyłącznie na siłę. „Ustępstwa wobec wroga są niebezpieczne, a rząd powinien wspierać linię oporu” — oświadczyli przedstawiciele Hezbollah.
Reakcja ta była odpowiedzią na wypowiedź premiera Izraela Benjamina Netanjahu, który stwierdził, że Liban rzekomo sam zainicjował kontakty i może przejść do bezpośrednich negocjacji. Ich celem miałoby być rozbrojenie Hezbollah oraz ustanowienie pokojowych relacji.
W Bejrucie zaprzeczono tym doniesieniom. Jeden z libańskich urzędników zaznaczył, że negocjacje są niemożliwe w czasie trwających działań zbrojnych, a kraj nie otrzymał żadnych oficjalnych propozycji ze strony Izraela. Według danych libańskiego Ministerstwa Zdrowia sytuacja jest bardzo trudna: w ostatnim czasie izraelskie uderzenia doprowadziły do co najmniej 357 ofiar śmiertelnych i ponad 1200 rannych.
Na rozwój wydarzeń zareagował również Iran. Przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf ostrzegł, że czas na utrzymanie zawieszenia broni się kończy i wskazał na możliwe konsekwencje dalszej eskalacji.
Podkreślił, że Liban oraz tzw. „oś oporu” są częścią porozumień o zawieszeniu broni, a kontynuacja izraelskich ataków może zostać uznana za naruszenie rozejmu.
W praktyce region znajduje się w stanie kruchego zawieszenia broni, które codziennie wystawiane jest na próbę przez kolejne ataki, oświadczenia i wzajemne oskarżenia stron.
Ponadto w Bagdadzie drony zaatakowały obszar w pobliżu ambasady USA oraz międzynarodowego lotniska, gdzie przebywali amerykańscy pracownicy. Według oficjalnych danych nikt nie ucierpiał, jednak incydent wywołał ostrą reakcję Waszyngtonu.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że w ciągu najbliższej doby będzie jasne, czy udało się osiągnąć porozumienie z Iranem. Równolegle Stany Zjednoczone przygotowują się także na scenariusz wznowienia uderzeń.
Kaja Kallas zaznaczyła, że bezpieczeństwo w Cieśninie Ormuz powinno być wspólną odpowiedzialnością.
Czytaj nas na Telegram i Sends