Były doradca Izraela ds. bezpieczeństwa narodowego Nagel przewiduje protesty w Iranie
W Izraelu były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego i szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego Jacob Nagel oświadczył, że sześć–dziewięć miesięcy trwałej presji gospodarczej może stworzyć warunki do masowych protestów w Iranie. Powiedział o tym w wywiadzie dla stacji radiowej 103fm, informuje The Jerusalem Post.
Presja gospodarcza na Iran
Nagel, starszy pracownik naukowy Fundacji Obrony Demokracji, uważa, że USA stawiają na długotrwałą presję gospodarczą na Teheran, a nie na natychmiastowe przeprowadzenie nowych uderzeń. Według niego Waszyngton dąży do osłabienia Iranu poprzez ograniczanie jego głównych źródeł dochodów.
Były doradca zaznaczył, że Iran nadal eksportuje paliwo, choć wyraził wątpliwości co do dokładności opublikowanych wielkości. Przypuścił, że kraj może eksportować około połowy wolumenu sprzed wojny: 10 mln baryłek zamiast 20 mln.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Zdaniem Nagela długotrwała presja, brak środków i wysoka inflacja mogą ponownie wyprowadzić Irańczyków na ulice. Powiązał on również możliwe protesty z ryzykiem zakłóceń w dostawach energii elektrycznej i wody. Jednocześnie Nagel podkreślił, że udane powstanie byłoby trudne ze względu na praktykę tłumienia protestów przez władze Iranu.
Ryzyko uderzeń w energetykę
Nagel oświadczył, że Iran zachowuje możliwości odpowiedzi na presję. Według jego oceny Teheran może przeprowadzić uderzenia na sojuszników USA w Zatoce Perskiej, w tym Arabię Saudyjską, Bahrajn i Katar.
Powiedział również, że doradcy bliscy prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi ostrzegają przed atakami na irańską infrastrukturę energetyczną. Nagel wymienił wśród nich Jareda Kushnera, Steve'a Witkoffa i J.D. Vance'a. Według niego takie uderzenia mogą spowodować ataki Iranu na rezerwy energetyczne państw Zatoki i wzrost ceny ropy do 200 dolarów.
Czytaj nas na Telegram i Sends