$ 44.64 € 52 zł 12.06
+21° Kijów +25° Warszawa +31° Waszyngton

Läänemets: nominacja Herema może być grą o reputację Partii Reform

Lew Shewtsow 08 września 2026 10:38
Läänemets: nominacja Herema może być grą o reputację Partii Reform

W Estonii lider opozycyjnej Partii Socjaldemokratycznej Lauri Läänemets oświadczył, że zaproszenie byłego dowódcy Estońskich Sił Obronnych, generała Martina Herema, na stanowisko ministra obrony może być próbą odbudowy reputacji Partii Reform. Herem jest uważany za najbardziej prawdopodobnego kandydata na następcę Hanno Pevkura, który złożył rezygnację w ubiegłym tygodniu, informuje ERR News.

Możliwy konflikt interesów

Läänemets zwrócił uwagę, że Herem jest obecnie doradcą prywatnej firmy zbrojeniowej Milrem Robotics. Jego zdaniem przejście z ważnej firmy przemysłu obronnego na stanowisko ministerialne może spowodować konflikt interesów.

Lider socjaldemokratów zakwestionował również, czy odbudowa zaufania poprzez taką nominację będzie przekonująca. Zauważył, że Herem pełnił funkcję w okresie, gdy pojawiły się problemy w instytucjach, w których pracowały bliskie mu osoby. Herem kierował Estońskimi Siłami Obronnymi do lata 2024 roku.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Nie ma formalnej propozycji

Premier Kristen Michal rozmawiał w ubiegłym tygodniu z Heremem o stanowisku ministra obrony, jednak nie złożono mu formalnej propozycji. Sekretarz generalny Partii Reform Kristo Enn Vaga poinformował, że partia rozważa kandydatów zarówno ze swoich szeregów, jak i spoza nich. Zarząd partii ma omówić tę kwestię w środę.

Zgodnie z umową koalicyjną z partią Eesti 200 stanowisko ministra obrony przypada Partii Reform. Vaga oświadczył, że nowy minister może złożyć przysięgę przed Riigikogu w przyszłym tygodniu, gdy parlament zbierze się na sesję jesienną.

Rezygnacja Pevkura

Deputowany do Riigikogu Peeter Tali z Eesti 200 powiedział, że nowy minister obrony powinien szybko przejąć kontrolę nad sektorem. Według niego do rezygnacji Pevkura przyczyniły się również domniemane naruszenia w zamówieniach oraz nieznane miejsce kilku milionów euro, które miały trafić do indyjskiej firmy Datasel produkującej pociski dla Ukrainy. Pevkur oświadczył, że nie wiedział o problemach z zamówieniem, ale bierze polityczną odpowiedzialność za zaniedbania.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację