Magyar oskarżył rząd Orbána o wywołanie obecnego kryzysu energetycznego na Węgrzech
Urzędujący premier Węgier Péter Magyar oskarżył poprzedni rząd Viktora Orbána o wywołanie obecnego kryzysu energetycznego, zwracając uwagę na całkowity brak dywersyfikacji źródeł na wypadek zakłóceń w pracy Elektrowni Jądrowej „Paks”.
Według słów szefa rządu zespół Viktora Orbána już od 2022 roku doskonale zdawał sobie sprawę z krytycznego stanu węgierskiego systemu energetycznego. Mimo to władze dociążyły sieć wysokim zapotrzebowaniem na energię w celu obsługi dużych inwestorów, co faktycznie zrównało się z wydajnością całej Elektrowni Jądrowej „Paks”, nie tworząc przy tym dodatkowych mocy wytwórczych.
Ponadto gwałtowna rozbudowa generacji słonecznej odbywała się bez modernizacji sieci elektroenergetycznych i tworzenia rezerw, a budowie elektrowni wiatrowych celowo stawiano przeszkody. Sytuację komplikuje również fakt, że jedyna węgierska elektrownia jądrowa „Paks” od dłuższego czasu znajduje się na skraju wyłączenia z powodu krytycznego opadnięcia poziomu wody w Dunaju.
O tym szef rządu napisał na swoim koncie w serwisie X.
Premier Węgier Péter Magyar poinformował, że kraj przeżywa krytyczny okres w sferze energetycznej z powodu rekordowego spadku poziomu wody w Dunaju. Ostatni działający blok energetyczny jedynej w kraju EJ „Paks” znalazł się pod groźbą wymuszonego zatrzymania, ponieważ poziom rzeki w rejonie elektrowni spadł do poziomu minus 133 cm przy granicy krytycznej wynoszącej minus 134 cm.
W Budapeszcie postanowiono ograniczyć prędkość ruchu metra i tramwajów, aby zmniejszyć zużycie energii elektrycznej. Na miejskich liniach transportowych zostanie wprowadzony nowy rozkład jazdy, według którego wagony i tramwaje będą wolniej rozwijać prędkość.
Czytaj nas na Telegram i Sends