Europa nie spieszy się z przyłączeniem się do amerykańskiej misji morskiej w Cieśninie Ormuz
Wielka Brytania i Francja nie spieszą się z rozpoczęciem praktycznej realizacji międzynarodowej misji morskiej w Cieśninie Ormuz, którą Stany Zjednoczone promują w celu zapewnienia eskorty statkom handlowym. Analitycy, z którymi rozmawiała stacja Al Jazeera English, wiążą to opóźnienie z ostrożnością europejskich rządów w obawie przed ewentualnym wciągnięciem w nieprzewidywalny konflikt z Iranem, którego nie zainicjowały ani nie poparły.
Waszyngton po raz pierwszy zaproponował utworzenie międzynarodowej koalicji w celu ochrony żeglugi w cieśninie w marcu. Prezydent USA Donald Trump wezwał sojuszników, a także Chiny, do wysłania okrętów wojskowych. Większość państw odmówiła wówczas lub nie zajęła stanowiska, podczas gdy Londyn i Paryż nie wykluczały udziału.
W połowie kwietnia ówczesny premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer ogłosił plany Wielkiej Brytanii i Francji dotyczące przewodzenia międzynarodowej misji na rzecz ochrony żeglugi. Według niego miała to być misja czysto pokojowa i obronna. W następnym miesiącu brytyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło zamiar udostępnienia misji dronów, myśliwców i okrętu wojskowego, gdy tylko warunki na to pozwolą.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Według europejskiego źródła dyplomatycznego, z którym skontaktowała się stacja Al Jazeera English, po francusko-brytyjskiej inicjatywie odbyło się spotkanie techniczne z udziałem przedstawicieli ponad 30 państw. W brytyjskim Ministerstwie Obrony oświadczono, że minister obrony Wes Streeting oczekuje dalszych rozmów dotyczących planowania i koordynacji przyszłej misji wielonarodowej. Dodano tam, że działania operacyjne będą zależały od sytuacji na miejscu oraz trwałego porozumienia politycznego.
Starszy pracownik naukowy Królewskiego Zjednoczonego Instytutu Badań Obronnych oraz Centrum Postępu Amerykańskiego, H. A. Gellier, uważa, że Londyn i Paryż raczej nie staną na czele operacji bez aktywnego wsparcia kluczowych państw Zatoki Perskiej. Jego zdaniem ewentualna obecność europejska będzie miała charakter ograniczony, obronny i skoncentrowany na żegludze handlowej, a nie na szerszej operacji bezpieczeństwa.
Cieśnina Ormuzka stanowi przedmiot sporów między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w negocjacjach dotyczących zakończenia konfliktu. Przez nią przepływa zazwyczaj około jednej piątej światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Garibabadi oświadczył, że porozumienie z Omanem w sprawie nowego protokołu zarządzania ruchem statków jest bliskie finalizacji. Według niego nowa trasa może funkcjonować od dwóch do czterech miesięcy: znaczna jej część będzie przebiegać przez wody terytorialne Iranu, a pozostałe odcinki – przez wody Omanu.
Czytaj nas na Telegram i Sends