Mołdawia ogłosiła alarm ekologiczny z powodu zanieczyszczenia Dniestru po uderzeniach rosji
Rosyjski atak terrorystyczny na Nowodniestrowską elektrownię wodną spowodował poważną katastrofę ekologiczną, która wykracza poza granice Ukrainy.
Prezydent Mołdawii Maia Sandu oficjalnie poinformowała o powstaniu poważnego zagrożenia dla rzeki Dniestr, która jest kluczowym źródłem wody pitnej dla setek tysięcy obywateli kraju.
Odnotowano, że w wyniku ostrzału obiektu infrastruktury energetycznej, który miał miejsce 7 marca, do wody przedostała się znaczna ilość technicznych olejów oraz produktów naftowych.
„Atak rosji na Nowodniestrowską elektrownię wodną w Ukrainie doprowadził do wycieku ropy do rzeki Dniestr, co zagraża zaopatrzeniu Mołdawii w wodę. Ogłosiliśmy alarm ekologiczny i działamy, aby chronić nasz naród” — oświadczyła Maia Sandu.
Sytuację komplikuje fakt, że zanieczyszczona woda szybko rozprzestrzenia się w dół rzeki, a plamy paliwa dotarły już do przygranicznej mołdawskiej wsi Nasławcza.
Prezydent Mołdawii podkreśliła transgraniczny charakter tego przestępstwa i zaznaczyła, że „rosja ponosi pełną odpowiedzialność” za zagrożenia ekologiczne oraz możliwy kryzys humanitarny w regionie.
Ukraińskie odpowiednie instytucje obecnie przypuszczają, że przyczyną zanieczyszczenia mógł być nie tylko wyciek olejów transformatorowych z uszkodzonego wyposażenia elektrowni wodnej, lecz także pozostałości paliwa rakietowego.
Specjaliści podkreślają, że takie związki chemiczne są niezwykle trudne do usunięcia z ekosystemu rzecznego bez zastosowania specjalistycznych międzynarodowych technologii oczyszczania.
Przypomnijmy, że Mołdawia wprowadza stan podwyższonej gotowości w energetyce z powodu sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Ponadto po ataku rosji oleje techniczne w Dniestrze dotarły już do Mołdawii.
Czytaj nas na Telegram i Sends