$ 42.83 € 50.85 zł 12.07
-10° Kijów -7° Warszawa -6° Waszyngton
Największe blackouty w Europie: historie przetrwania bez światła i ciepła

Największe blackouty w Europie: historie przetrwania bez światła i ciepła

30 stycznia 2026 19:15

Energetyczny terror federacji rosyjskiej wobec ludności cywilnej Ukrainy, z różnym natężeniem, trwa już niemal cztery lata. Już w 2022 roku strategię tę, określaną jako forma ludobójstwa, zapoczątkował generał armii okupacyjnej Siergiej Surowikin.

Ukraińskie doświadczenie stało się wyjątkowe i jednocześnie najbardziej tragiczne we współczesnej historii. Jest to pierwszy przypadek, gdy system energetyczny całego państwa stał się celem systematycznych, masowych ataków z użyciem różnych typów rakiet i dronów.

Oprócz elektrowni jądrowych, uderzenia objęły wszystkie rodzaje źródeł wytwarzania energii oraz kluczowe stacje transformatorowe. Rygorystyczne harmonogramy wyłączeń prądu, przechodzenie obiektów infrastruktury krytycznej na autonomiczne zasilanie oraz odbudowa systemu energetycznego pod ostrzałem stały się codziennością dla wielu miast, w szczególności tych położonych blisko linii frontu.

Jednak w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat w historii Europy dochodziło już do rozległych i długotrwałych blackoutów, które powstawały w różnych okolicznościach. Jak Europejczycy radzili sobie w ekstremalnych warunkach bez światła i ogrzewania oraz czy są gotowi na kolejne wyzwania — o tym w materiale UA.News.

image


Wojna na Bałkanach: oblężenie Sarajewa
 

Podczas wojny na terytorium byłej Jugosławii w latach 90. XX wieku szczególnym przykładem przetrwania w warunkach terroru była stolica Bośni — Sarajewo. Armia serbska utrzymywała miasto w oblężeniu przez niemal cztery lata (kwiecień 1992 — luty 1996). Uznaje się je za najdłuższe oblężenie miasta w nowożytnej historii. Przez cztery lata miasto było nieustannie ostrzeliwane, a mieszkańcy Bośni musieli żyć w zrujnowanych budynkach, bez dostępu do elektryczności i ogrzewania.

image


Lokalna dziennikarka Aida Čerkez, która przeżyła tamte dramatyczne wydarzenia, wspomina, że brak energii elektrycznej i ogrzewania zmusił ludzi do szukania alternatywnych rozwiązań: wytwarzano lampy olejowe, a do ogrzewania wykorzystywano prowizoryczne paleniska z puszek. Podczas siarczystych mrozów ludzie zaczęli łączyć się z sąsiadami, budować wspólne piecyki do ogrzewania i gotowania posiłków. Paliwem było wszystko — od drzew w parkach po opony samochodowe, które cięto na kawałki i wykorzystywano do podtrzymywania ognia.

image


Z czasem, jak wspomina bośniacka dziennikarka, Sarajewo stało się wspólną przestrzenią dla wielu rodzin, które jednoczyły się wokół wspólnego gotowania i ogrzewania. To właśnie ta wspólnota stała się fundamentem prawdziwej solidarności w mrocznych czasach.

image


Hiszpania: technologiczny kolaps 2025 roku
 

Największy w najnowszej historii Europy blackout miał miejsce w kwietniu 2025 roku. Bez prądu pozostało kilka milionów ludzi w Hiszpanii, Portugalii oraz w niektórych regionach Francji i Belgii. Bezprecedensowy kryzys energetyczny trwał przez całą dobę.

Poważne zakłócenia w dostawach energii sparaliżowały funkcjonowanie infrastruktury: transportu lotniczego, kolei, metra oraz dróg. W wielu regionach tymczasowo zanikła łączność komórkowa i dostęp do internetu.

image


Nagłość incydentu sprawiła, że miliony ludzi utknęły w metrze i windach, a zatrzymanie systemów klimatyzacji doprowadziło do gwałtownego wzrostu liczby hospitalizacji.

image


Choć początkowo władze rozważały wersję możliwego cyberataku, później przyczynę awarii określono jako rzadkie zjawisko atmosferyczne, które spowodowało anomalne wahania napięcia. Zgodnie z oficjalną wersją doszło do kaskadowej awarii na skutek przeciążenia sieci w warunkach ekstremalnych upałów oraz niestabilnej produkcji energii ze źródeł odnawialnych.

Organy ścigania analizowały również hipotezę zaplanowanej cyberoperacji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Portugalii oświadczyło, że nie wyklucza cyberataku jako możliwej przyczyny wyłączenia sieci. Taką samą wersję badał Narodowy Instytut Cyberbezpieczeństwa Hiszpanii. Ostatecznie jednak z niej zrezygnowano.

image


Niemcy: blackout podczas styczniowych mrozów
 

W styczniu 2026 roku Niemcy doświadczyły najdłuższej przerwy w dostawie energii elektrycznej od 1945 roku. Południowo-zachodni rejon Berlina — Steglitz-Zehlendorf — przez kilka dni pogrążony był w ciemnościach. Przyczyną poważnej awarii okazało się celowe podpalenie kabli energetycznych.

W szczycie zimowych mrozów ponad 45 tysięcy budynków, szpitale, sklepy i przedsiębiorstwa zostały pozbawione ogrzewania, światła w mieszkaniach i na ulicach; miejscami zanikła łączność komórkowa i internet, a ruch kolejowy został zakłócony.

image


Niemcy, dotąd uważane za wzór niezawodności, stanęły w obliczu logistycznego chaosu. Okazało się, że cyfryzacja (płatności kartami, usługi online) staje się pułapką w sytuacji braku prądu.

Władze lokalne otworzyły tymczasowe schroniska i punkty kryzysowe, gdzie można było się ogrzać oraz naładować telefony. Hotele w dzielnicach, w których było zasilanie, oferowały wolne miejsca po obniżonych cenach. Część mieszkańców pozostała w domach, zapalając świece lub próbując ogrzać się pod kocami.

W tych samych dniach do odpowiedzialności za masowe zniszczenie infrastruktury energetycznej przyznała się skrajnie lewicowa radykalna grupa „Vulkan” (Vulkangruppe). Zamach terrorystyczny przeprowadzony przez ekstremistów ujawnił, że krytyczna infrastruktura Niemiec — linie przesyłowe, słupy energetyczne i węzły sieci — znajduje się w łatwo dostępnym obszarze. Każdy może stosunkowo łatwo uzyskać informacje o lokalizacji elementów systemu energetycznego i zorganizować atak.

Po masowym blackoucie berliński związek zawodowy policji zaczął domagać się stałego monitoringu wideo wszystkich naziemnych linii wysokiego napięcia, mostów energetycznych oraz stacji transformatorowych w stolicy Niemiec.

image


Czy Europejczycy są gotowi na masowe blackouty?
 

Twierdzenie, że Ukraińcy okazali się najbardziej odporni i najlepiej przygotowani na energetyczne katastrofy, wydaje się nieco przesadzone, zwłaszcza jeśli spojrzeć na ten problem w kontekście skutecznego zarządzania kryzysowego ze strony władz. Społeczeństwo jednego z największych krajów Europy zostało po prostu zmuszone do codziennego przetrwania w ekstremalnych warunkach: podczas zimowych mrozów i ciągłych ataków rakietowych. Najbardziej dotknięci są w takich warunkach obywatele szczególnie wrażliwi społecznie — osoby z niepełnosprawnościami, seniorzy oraz rodziny z dziećmi.

Jednocześnie społeczeństwo stopniowo adaptuje się dzięki proaktywnemu biznesowi oraz pomocy partnerów zachodnich. Obecnie spośród krajów europejskich Ukraina jest jednym z najlepiej wyposażonych państw w generatory, stacje ładowania oraz systemy Starlink. Strategicznie istotnym krokiem była również integracja Ukrainy z europejską siecią ENTSO-E w marcu 2022 roku. Bezpośrednio w czasie wojny ukraiński system energetyczny stał się częścią kontynentalnego systemu Europy i uzyskał możliwość importu energii elektrycznej z UE.

image


Jednocześnie w Europie Zachodniej poziom odporności na blackouty pozostaje niski — ludzie przywykli do przekonania, że system elektroenergetyczny jest w stu procentach niezawodny, a masowe przerwy w dostawach prądu to jedynie krótkotrwałe incydenty. To właśnie jednak po takich awariach Unia Europejska zaczęła masowo inwestować w małe, autonomiczne sieci oraz systemy magazynowania energii, aby lokalne awarie nie wywoływały efektu domina.

Dla państw europejskich kluczową lekcją stało się zrozumienie, że blackout to nie tylko brak światła. Bez energii elektrycznej przestaje funkcjonować infrastruktura krytyczna: systemy ogrzewania i zaopatrzenia w wodę, łączność oraz kanalizacja. Dlatego kraje UE konsekwentnie stawiają na decentralizację energetyki.

Czytaj nas na Telegram i Sends