$ 44.63 € 51.81 zł 12.01
+12° Kijów +10° Warszawa +19° Waszyngton

Niemcy i Kosowo wspólnie przeciwdziałają kleszczom przenoszącym niebezpieczny wirus — DW

Lew Shewtsow 06 września 2026 13:30
Niemcy i Kosowo wspólnie przeciwdziałają kleszczom przenoszącym niebezpieczny wirus — DW

Niemieccy i kosowscy naukowcy wspólnie śledzą rozprzestrzenianie się kleszczy Hyalomma oraz wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej, który mogą one przenosić. W Kosowie, gdzie kleszcze te od dawna stanowią problem, w ostatniej dekadzie odnotowano pięć ciężkich przypadków zakażenia, podczas gdy w poprzednich dziesięciu latach było ich około 100, informuje Deutsche Welle.

Monitorowanie kleszczy i wirusa

Kleszcze Hyalomma, nazywane także dużymi kleszczami myśliwskimi, potrafią ścigać ludzi i zwierzęta, a nie tylko czekać na nie w trawie. Wcześniej występowały głównie w Afryce, Azji i południowej Europie, jednak z powodu zmian klimatu mogą przetrwać dalej na północy. Wykryto je już w Niemczech i w wielu krajach Europy Wschodniej.

Kurtesh Sherifi z Wydziału Rolnictwa i Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu w Prisztinie nawiązał współpracę z Instytutem Medycyny Tropikalnej im. Bernharda Nochta w Hamburgu. W 2009 roku poznał wirusolożkę Petrę Emmerich, która bada wirusy z grupy ryzyka 4. Od 2013 roku ich wspólna praca zaczęła otrzymywać finansowanie w ramach niemieckiego programu bezpieczeństwa biologicznego.

W Kosowie utworzono system monitorowania rozprzestrzeniania się kleszczy Hyalomma i wirusa. Badacze zebrali tysiące kleszczy i prowadzili badania seroprewalencji — analizy krwi na obecność przeciwciał po przebytym zakażeniu. Zwierzęta gospodarskie są szczególnie odpowiednie do takich badań: wirus nie wywołuje u nich choroby, a wykrycie przeciwciał świadczy o jego krążeniu na określonym obszarze.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Ryzyko dla rolników

Szczególne ryzyko zakażenia dotyczy rolników, którzy zdejmują kleszcze ze zwierząt gołymi rękami. Wirus może zostać przeniesiony na człowieka, jeśli zakażona krew zwierzęcia dostanie się do niewielkiej rany na skórze. Naukowcy prowadzą także w szkołach zajęcia informacyjne dotyczące ochrony przed kleszczami, zalecając między innymi stosowanie repelentów, noszenie długich spodni i solidnego obuwia.

Nie wszystkie kleszcze Hyalomma przenoszą wirusa i nie każda ugryziona osoba choruje. Jednocześnie nie ma szczepionki ani swoistego leczenia krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej. Choroba może zaczynać się gorączką, dreszczami, bólem mięśni i bólem głowy, a w ciężkich przypadkach powodować krwawienia i niewydolność narządową. Pacjenci wymagają intensywnej terapii i izolacji; przepisuje się im również rybawirynę, jednak jej skuteczność u ostro chorych jest ograniczona.

Kleszcze Hyalomma z wirusem gorączki krymsko-kongijskiej niedawno wykryto we Francji, choć dotąd nie zarejestrowano tam zakażeń u ludzi. Niemieccy i kosowscy specjaliści planują przekazywać doświadczenia w zakresie monitorowania krajom mającym mniej praktyki w przeciwdziałaniu temu zagrożeniu, w tym Macedonii Północnej i Albanii.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację