Bruksela ogranicza tymczasową ochronę dla ukraińskich mężczyzn, którzy będą przybywać do Unii Europejskiej od 5 sierpnia 2026 roku. Nie będzie ona przyznawana tym, którzy nie będą w stanie potwierdzić wypełnienia swoich obowiązków wojskowych oraz legalności wyjazdu z Ukrainy. W ten sposób UE stara się zsynchronizować system ochrony uchodźców z potrzebami Ukrainy w zakresie zakrojonej na szeroką skalę mobilizacji.
Dlaczego UE podjęła ten krok właśnie teraz, jak zmienią się warunki dla nowo przybyłych i czy oznacza to początek zakrojonego na szeroką skalę wycofywania wsparcia dla ukraińskich „uchylających się od służby” — analizuje UA.News.

UE ogranicza pomoc dla „uchylających się od służby”
Unia Europejska po raz czwarty potwierdziła tymczasową ochronę dla osób zmuszonych do opuszczenia Ukrainy. Status ten przedłużono o kolejny rok – do 4 marca 2028 roku. Tym razem jednak wprowadzono ograniczenia dla nowych wnioskodawców. Zmiany nie dotkną mężczyzn-uchodźców, którzy już uzyskali ochronę. Chodzi właśnie o mężczyzn, chociaż w samym tekście dokumentu celowo używa się słowa „osoba”, aby uniknąć zarzutów o dyskryminację ze względu na płeć.
W związku z tym w ochronie zostanie odmówione osobom, które ubiegają się o nią po raz pierwszy i nie będą w stanie udowodnić, że mają prawo do legalnego wyjazdu z Ukrainy. Wnioskodawca musi przedstawić dokumenty potwierdzające wypełnienie obowiązków wojskowych, odroczenie lub zwolnienie ze służby zgodnie z ukraińskim prawem. Może to być paszport z pieczęcią potwierdzającą legalny wyjazd z Ukrainy, potwierdzenie w formie papierowej lub w aplikacji „Rezerwa+”.
Wynika z tego, że w tymczasowej ochronie będą odmawiać mężczyznom, którzy przekroczyli granicę nie przez oficjalne przejścia graniczne, a na tak zwanych „zielonych” odcinkach. Jednocześnie „okno możliwości” pozostaje otwarte dla tych, którym uda się wyjechać z fałszywymi dokumentami. Dotychczas bowiem ukraińskie organy ścigania systematycznie informowały o schematach korupcyjnych związanych z fałszowaniem danych osobowych w Komisjach Lekarskich ds. Inwalidztwa (VLK), Komisjach Transportowych (TCC) i innych instytucjach państwowych.
W Brukseli wyjaśniono, że wprowadzono ograniczenia dla ukraińskich mężczyzn, ponieważ na obecnym etapie wojny dąży się do uwzględnienia potrzeb obronnych Ukrainy. Komisarz UE ds. spraw wewnętrznych Magnus Brunner oświadczył, że decyzja ma na celu dostosowanie mechanizmu UE do zasad mobilizacji obowiązujących na Ukrainie i jest to „to, o co prosiła nas Ukraina”. Jak stwierdził: „tymczasowa ochrona nie powinna być przyznawana osobom, które nadal przybywają do UE, mimo że zgodnie z ukraińskim prawem nie wolno im opuszczać kraju ze względu na obowiązki wojskowe”.
Komisarz ogłosił również, że UE przetestuje nowy projekt, który będzie wspierał Ukraińców pragnących powrócić do domu w najbliższym czasie lub po zakończeniu działań wojennych.

Wewnętrzne interesy UE
Podczas opracowywania nowych zasad dotyczących tymczasowej ochrony Komisja Europejska opierała się na stanowisku krajów, które przyjęły najwięcej Ukraińców, przede wszystkim Polski, Niemiec, Czech, Austrii i krajów bałtyckich. Swoje stanowisko jasno przedstawiły one 4 czerwca na posiedzeniu Rady UE ds. Spraw Wewnętrznych w Luksemburgu podczas dyskusji na temat mechanizmu ochrony ukraińskich uchodźców. Przedstawiciele tych krajów argumentowali, że „rozsądnym” rozwiązaniem byłoby wyłączenie z tymczasowej ochrony osób, którym zabroniono opuszczenia Ukrainy.
„W tej wojnie trzeba walczyć i trzeba w niej zwyciężyć. A do tego, oczywiście, bardzo ważne jest, aby więcej mężczyzn pozostało na Ukrainie i walczyło. Dlatego tak – to jest coś, co my również moglibyśmy poprzeć” – powiedział szwedzki minister ds. migracji Johan Forssell.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski również poparło pomysł ograniczenia ochrony dla ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym. Wydaje się to logiczną konsekwencją nowych nastrojów panujących w kraju. Według sondaży społecznych wśród Polaków przeciwników przyjmowania ukraińskich uchodźców jest więcej niż zwolenników.
Jednak pomysł ograniczenia ochrony nowo przybyłych mężczyzn nie spotkał się z akceptacją wszystkich członków Unii Europejskiej. Przeciwko temu opowiedziały się Estonia i Luksemburg, które dostrzegły w takiej decyzji zagrożenie dla przestrzegania prawa międzynarodowego i zapobiegania dyskryminacji.
Ostatecznie przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zwróciła się do przywódców państw UE z listem, w którym wezwała rządy do uzgodnienia bardziej rygorystycznych zasad.
Jednocześnie ówczesny przedstawiciel Ukrainy przy UE, a obecnie wicepremier ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Ukrainy, Wsiewołod Cencow, stwierdził, że ważne jest, aby „zmotywować ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym do walki o Ukrainę”.
„Być może warto zsynchronizować to podejście z systemem prawnym obowiązującym na Ukrainie, ponieważ na przykład mężczyznom w wieku poborowym na Ukrainie, z pewnymi wyjątkami, nie wolno opuszczać kraju” – zauważył Cencow.

Mężczyźni nadal wyjeżdżają
W maju 2026 r. w krajach UE, według danych Eurostatu, pod tymczasową ochroną przebywało około 4,4 mln Ukraińców. Spośród nich prawie 27% to dorośli mężczyźni, którzy wyjechali legalnie. Mowa tu o około 1,17 mln osób, z których część jest w wieku poborowym od 23 do 60 lat. W UE otrzymali oni tymczasowe zezwolenia na pobyt oraz pomoc społeczną, w tym zakwaterowanie, opiekę medyczną, dostęp do edukacji i zatrudnienie.

Liczba mężczyzn wśród uchodźców zaczęła gwałtownie rosnąć od sierpnia 2025 r., kiedy to Ukraina zaczęła wypuszczać za granicę młodych mężczyzn w wieku do 22 lat. Spowodowało to zmianę struktury migracji w niektórych krajach UE.
Na przykład do Czech, gdzie przebywa ponad 394 tysięcy ukraińskich uchodźców, po raz pierwszy od początku wojny na pełną skalę przybyło więcej mężczyzn w wieku produkcyjnym niż kobiet. „To bardzo ważne wzmocnienie, które pomoże gospodarce w takich sektorach jak budownictwo, przemysł maszynowy czy logistyka” – powiedział Tomasz Prouza, prezes Stowarzyszenia Handlu i Turystyki oraz wiceprezes Izby Handlowej, komentując przybycie ukraińskich mężczyzn.
Jednak właśnie Czechy – jako jeden z pierwszych krajów UE – poinformowały, że nie będą już udzielać tymczasowej ochrony ukraińskim mężczyznom w wieku poborowym, którzy nie wypełnili swojego obowiązku wojskowego. Według ministra spraw wewnętrznych Czech Lubomira Metnara decyzja ta ograniczy liczbę uchodźców, którzy nadal przybywają z Ukrainy.
„Nasz rząd już od dawna opowiada się za zaostrzeniem warunków udzielania tymczasowej ochrony i doceniam to, że udało nam się osiągnąć porozumienie między państwami członkowskimi. Ta decyzja zmniejszy liczbę nowo przybyłych o dziesiątki procent. Dzięki temu zmniejszy się obciążenie naszych zasobów, a także czeskiego systemu opieki zdrowotnej i zabezpieczenia społecznego” – oświadczył minister spraw wewnętrznych Czech.

Ukraina i UE uzgadniają wspólne podejście
Ukraina i kraje Unii Europejskiej od dłuższego czasu omawiają mechanizmy powrotu ukraińskich mężczyzn, którzy wyjechali do UE. Kwestia ta stała się pilna w obliczu spodziewanej fali mobilizacji, którą Rosja może ogłosić jesienią tego roku.
W Brukseli i Kijowie uznaje się, że przymusowy powrót mężczyzn, którzy znaleźli schronienie przed wojną w UE, jest niemożliwy ze względów prawnych. Kluczowymi zabezpieczeniami w tej kwestii są Europejska Konwencja Praw Człowieka oraz zasada non-refoulement (zakaz odsyłania osób do kraju, w którym grozi im niebezpieczeństwo).
Dlatego też w celu rozwiązania tej kwestii rozważa się na razie jedynie pośrednie środki, takie jak ograniczenie pomocy społecznej lub utrudnienia w załatwianiu formalności.
29 lipca 2026 r., na kilka dni przed wprowadzeniem przez Unię Europejską ograniczeń w zakresie ochrony dla „uchylających się od służby”, Rada Ministrów zakazała ukraińskim konsulatom za granicą obsługi mężczyzn bez dokumentów ewidencji wojskowej.
W placówkach dyplomatycznych obywatele Ukrainy będą sprawdzani za pośrednictwem systemu informacyjno-komunikacyjnego „e-Konsul” oraz Jednolitego Państwowego Rejestru Poborowych, Osób Podlegających Obowiązkowi Służby Wojskowej i Rezerwistów. Przewiduje się również, że rejestr „Oberig” będzie automatycznie współpracował z innymi państwowymi systemami informatycznymi. Jeśli w wyniku zgłoszenia się obywatela okaże się, że jego dane nie figurują w Jednolitym Państwowym Rejestrze Poborowych, może on zostać automatycznie wpisany do ewidencji wojskowej wraz z wystawieniem dokumentu bez konieczności przechodzenia przez komisję lekarską.
Ponadto w gabinetach rządowych i parlamencie omawiane są nowe zachęty do powrotu mężczyzn, na przykład kontrakty ekonomiczne oraz amnestia dla wszystkich, którzy wyjechali za granicę nielegalnie. Chodzi o to, że obywatele będą mogli zdalnie podpisać umowę o pracę, powrócić do kraju, otrzymywać wynagrodzenie i przez określony czas nie podlegać mobilizacji. Jednak realizacja takich inicjatyw nie jest możliwa bez uchwalenia odpowiedniej ustawy o amnestii.
Czytaj nas na Telegram i Sends